Podczas piątkowej sesji złoty umocnił się do euro względem czwartkowego zamknięcia o ponad trzy grosze, czyli o 0,7 procent.

Opublikowane w piątek dane makroekonomiczne z USA zostały zinterpretowane przez graczy jako sygnał, że Fed będzie dalej stymulował gospodarkę. To umocniło złotego, który w poniedziałek wciąż pozostaje w pobliżu najmocniejszego od dwóch tygodni poziomu do euro.     "Sesja powinna przebiegać spokojnie, po silnym umocnieniu sesja otworzyła się na piątkowych poziomach. W ciągu dnia złoty powinien się poruszać w przedziale 4,15-4,17 za euro" - powiedział dealer walutowy jednego z warszawskich banków.

Teraz złoty będzie czekał na decyzję RPP o stopach procentowych, która zostanie opublikowana w środę. Analitycy ankietowani przez Agencję Reutera oczekują, że stopy pozostaną na niezmienionym poziomie 3,25 procent.

O godzinie 8.52 euro wyceniano na 4,1560 złotego, czyli o 0,1 procent mniej niż na zamknięciu piątkowej sesji.

Złoty tracił do dolara 0,1 procent. Euro

osłabiało się do amerykańskiej waluty o 0,2 procent. Czeska korona  osłabiała się do euro o 0,2 procent, forint z kolei umacniał się o 0,2 procent