W pierwszym półroczu tego roku Polacy otworzyli prawie 30 tys. indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) i 55 tys. indywidualnych kont emerytalnych (IKE) – wynika z danych KNF. Łącznie na rynku jest 930 tys. IKE, na których zgromadzono 7,5 mld zł, i 660 tys. IKZE, na których znajduje się 1,3 mld zł.

Dla porównania na koniec 2016 r. IKE posiadało 902,6 tys. osób i oszczędzało w nich łącznie 6,7 mld zł, a IKZE 643,1 tys. osób, gromadząc w nich 1,1 mld zł.

– Wzrost może nie jest spektakularny, ale systematyczny. Nasze ostatnie badanie „Dojrzałość finansowa Polaków 2017" pokazało, że 43 proc. Polaków oszczędza samodzielnie na emeryturę – mówi Grzegorz Chłopek, prezes Nationale-Nederlanden PTE. – Moim zdaniem świadomość ludzi w tym zakresie rośnie, a tocząca się publicznie dyskusja o reformie emerytalnej skłania do większej refleksji o dywersyfikacji źródeł zabezpieczenia emerytalnego – uważa Grzegorz Chłopek.

Wzrost zainteresowania samodzielnym oszczędzaniem na emeryturę widać nie tylko w przyroście nowych rachunków IKE i IKZE.

– Co równie istotne – ci, którzy już mają te produkty, wpłacają do nich więcej pieniędzy. W Nationale-Nederlanden OFE zanotowaliśmy podwojenie wpłat do IKE i IKZE w pierwszym półroczu w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej – podaje Grzegorz Chłopek.

Eksperci oceniają, że regularny wzrost oszczędności w III filarze dobrze rokuje planowanej reformie emerytalnej. Według zapowiedzi 75 proc. aktywów z OFE trafi na IKZE, a pozostałe 25 proc. zostanie zapisane na indywidualnych kontach przyszłych emerytów w ZUS i trafi na Fundusz Rezerwy Demograficznej.

– Wzrost liczby nowych rachunków IKZE o 6,3 proc. i IKE o 4,6 proc. w pierwszym półroczu wskazuje na rosnącą świadomość społeczną w zakresie potrzeby budowy dodatkowego zabezpieczenia emerytalnego oraz potwierdza weryfikowaną badaniami społeczną gotowość do oszczędzania – ocenia Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. – W tym kontekście można spodziewać się, że zapowiedziana reforma przewidująca odkładanie na emeryturę przy wsparciu państwa i pracodawców może liczyć na dobry społeczny odbiór i sukces frekwencyjny – mówi szefowa IGTE.