Cyfrowy Polsat, grupa kontrolowana przez Zygmunta Solorza, w środę zanotowała na warszawskiej giełdzie kolejne historyczne maksimum. Kurs akcji satelitarnej platformy posiadającej udziały w stacjach telewizyjnych i dostawcach usług telekomunikacyjnych urósł do 37,22 zł. Przy tym poziomie kapitalizacja Cyfrowego Polsatu zbliża się do 24 mld zł. Nienotowane od lat poziomy osiąga także Orange Polska. W środę kapitalizacja spółki kontrolowanej przez francuską grupę Orange powoli zbliżała się do 11 mld zł.
Notowaniom giełdowym ostatnich dużych telekomów będących na GPW w Warszawie sprzyjają globalne trendy, a także charakterystyczne tylko dla polskiego rynku ruchy.
Analitycy najbardziej doceniają fakt, że operatorom kolejny rok udaje się podnosić ceny, co sprawia, że statystyczny abonent co miesiąc płaci im coraz więcej (rośnie tzw. ARPU). Drugą kwestią, na którą wskazują, są realizowane w tym roku transakcje sprzedaży aktywów infrastrukturalnych, dzięki którym telekomy są zasobne w gotówkę i dobrze przygotowane do wypłaty dywidendy, jak i na ewentualnie trudniejsze czasy.
Pierwszy w tym roku taką operację przeprowadził P4 (Play), sprzedając 60 proc. udziałów w wieżowej spółce za 3,5 mld zł, ale to właśnie giełdowy Cyfrowy Polsat ma na koncie operację dużo większą, bo za maszty Plusa zainkasował 7,1 mld zł.
Orange Polska najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu sfinalizuje umowę sprzedaży 50 proc. udziałów w spółce Światłowód Inwestycje na rzecz holenderskiej grupy APG, za które ma otrzymać docelowo 1,4 mld zł. Nieco później ma podzielić się pomysłami na monetyzację infrastruktury wieżowej, co jednak może nie być tak proste jak w wypadku Playa i Plusa ze względu na istniejące od 10 lat joint venture z T-Mobile Polska – Networks!.