Kara jest gigantyczna: 2 mld dolarów na pokrycie strat na zdrowiu i 55 mln dolarów odszkodowania Zwykle pierwsza orzeczona suma ulega obniżeniu zgodnie z decyzją Sadu Najwyższego USA, który ograniczył kompensatę do proporcji 9:1.
8 tys. pozwów w USA na Monsanto za glifozat
Był to trzeci w Stanach proces i werdykt wobec produktu chemicznego firmy kupionej przez Bayera za 63 mld dolarów. Ława sądu w hrabstwie Alameda uznała, że producent jest odpowiedzialny za wywołanie chłoniaka nieziarniczego u małżeństwa Alvy i Alberty Pilliod. Przyznała mężczyźnie 18 mln kompensaty i 1 mln odszkodowania, a jego żonie 37 i 1 mln. Ława uznała, że Roundup został wadliwie zaprojektowany, a firma nie ostrzegała przed ryzykiem zachorowania na raka i postępowała niedbale.
Niemiecki gigant chemiczny ma w Stanach ponad 13 400 pozwów o skutki stosowania preparatu chwastobójczego z glifozatem. Następny proces odbędzie się w sierpniu w sądzie stanowym Missouri, pierwszy raz poza Kalifornią
Bayer oświadczył w komunikacie, że jest rozczarowany werdyktem i będzie odwoływać się; rzecznik uznał werdykt za "nadmierny i nieuzasadniony".
Kartoteka Monsanto w Europie?
Nie jest to jedyny problem Bayera. Dochodzi tzw. kartoteka Monsanto, którą amerykańska firma prawdopodobne utworzyła w całej Europie - oświadczył teraz Bayer.
We Francji już trwa wstępne dochodzenie ws. tajnej kartoteki danych ponad 200 dziennikarzy, polityków, działaczy organizacji zawodowych i naukowców. Bayer potwierdził istnienie takiego zestawienia i sam zlecił kancelarii prawnej odrębne dochodzenie.
- Można powiedzieć bez dużego ryzyka, że takie listy dotyczą też innych krajów Europy. Wyobrażam sobie, że może to potencjalnie dotyczyć wszystkich krajów UE- powiedział na telekonferencji prasowej nowy (od stycznia) szef od PR w Bayerze, Matthias Berninger.
Niektóre oznaki wskazują, że Monsanto nie postępowała właściwie w korzystaniu z danych osobowych - dodał, ale nie uznał tego za nielegalne. - Była pewna liczba przypadków, w których - jak to się mówi w futbolu - nie celowano w piłkę, ale faulowano mężczyznę lub kobietę - cytuje Reuter Berningera.
- Kiedy zbiera się dane o pewnych osobach, niedostępnych publicznie, to wyraźnie przekracza się Rubikon, niezależnie od tego, czy doszło czy nie do naruszenia ustawodawstwa o ochronie danych osobowych - powiedział i powtórzył przeprosiny wyrażone podczas weekendu -przez jego firmę.
We Francji instytuty badawcze INRA i CNRS zapowiedziały złożenie pozwów sądowych za nadużywanie danych osobowych