Reklama

Monsanto: czwarta, ogromna kara za Roundupa

Ława przysięgłych sądu w Oakland w Kalifornii orzekła karę ponad 2 mld dolarów w procesie z pozwu małżeństwa, które twierdziło, że pestycyd Roundup Monsanto kupionej przez Bayera wywołał u obojga raka. To czwarty niekorzystny werdykty dla Bayera, po dwóch w Kalifornii i jednym we Francji, a jest jeszcze problem kartoteki Monsanto
Monsanto: czwarta, ogromna kara za Roundupa

Foto: AFP

Kara jest gigantyczna: 2 mld dolarów na pokrycie strat na zdrowiu i 55 mln dolarów odszkodowania Zwykle pierwsza orzeczona suma ulega obniżeniu zgodnie z decyzją Sadu Najwyższego USA, który ograniczył kompensatę do proporcji 9:1.

8 tys. pozwów w USA na Monsanto za glifozat

Był to trzeci w Stanach proces i werdykt wobec produktu chemicznego firmy kupionej przez Bayera za 63 mld dolarów. Ława sądu w hrabstwie Alameda uznała, że producent jest odpowiedzialny za wywołanie chłoniaka nieziarniczego u małżeństwa Alvy i Alberty Pilliod. Przyznała mężczyźnie 18 mln kompensaty i 1 mln odszkodowania, a jego żonie 37 i 1 mln. Ława uznała, że Roundup został wadliwie zaprojektowany, a firma nie ostrzegała przed ryzykiem zachorowania na raka i postępowała niedbale.

Niemiecki gigant chemiczny ma w Stanach ponad 13 400 pozwów o skutki stosowania preparatu chwastobójczego z glifozatem. Następny proces odbędzie się w sierpniu w sądzie stanowym Missouri, pierwszy raz poza Kalifornią

Bayer oświadczył w komunikacie, że jest rozczarowany werdyktem i będzie odwoływać się; rzecznik uznał werdykt za "nadmierny i nieuzasadniony".

Reklama
Reklama

Kartoteka Monsanto w Europie?

Nie jest to jedyny problem Bayera. Dochodzi tzw. kartoteka Monsanto, którą amerykańska firma prawdopodobne utworzyła w całej Europie - oświadczył teraz Bayer.

We Francji już trwa wstępne dochodzenie ws. tajnej kartoteki danych ponad 200 dziennikarzy, polityków, działaczy organizacji zawodowych i naukowców. Bayer potwierdził istnienie takiego zestawienia i sam zlecił kancelarii prawnej odrębne dochodzenie.

- Można powiedzieć bez dużego ryzyka, że takie listy dotyczą też innych krajów Europy. Wyobrażam sobie, że może to potencjalnie dotyczyć wszystkich krajów UE- powiedział na telekonferencji prasowej nowy (od stycznia) szef od PR w Bayerze, Matthias Berninger.

Niektóre oznaki wskazują, że Monsanto nie postępowała właściwie w korzystaniu z danych osobowych - dodał, ale nie uznał tego za nielegalne. - Była pewna liczba przypadków, w których - jak to się mówi w futbolu - nie celowano w piłkę, ale faulowano mężczyznę lub kobietę - cytuje Reuter Berningera.

- Kiedy zbiera się dane o pewnych osobach, niedostępnych publicznie, to wyraźnie przekracza się Rubikon, niezależnie od tego, czy doszło czy nie do naruszenia ustawodawstwa o ochronie danych osobowych - powiedział i powtórzył przeprosiny wyrażone podczas weekendu -przez jego firmę.

We Francji instytuty badawcze INRA i CNRS zapowiedziały złożenie pozwów sądowych za nadużywanie danych osobowych

Biznes
Zdolność kredytowa Polaków rośnie, Bruksela chce tańszego prądu
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Biznes
Spadek urodzeń w Polsce. Co naprawdę niszczy demografię
Biznes
Polski SAFE i NBP, stabilizacja ceny gazu, plan gospodarczy Pekinu
Biznes
Nowa polityka przemysłowa UE, luka VAT i odbicie indeksów w Europie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama