Reklama

Świdnicka fabryka walczy o wojskowy kontrakt na helikoptery.

W wartym 10 mld zł przetargu na wojskowe helikoptery trwa festiwal obietnic. Polski zakład koncernu AgustaWestland oferuje tysiące miejsc pracy.
AW139 projektowali konstruktorzy ze Świdnika. Teraz w fabryce powstaje większość kadłubów tych maszy

AW139 projektowali konstruktorzy ze Świdnika. Teraz w fabryce powstaje większość kadłubów tych maszyn

Foto: Fotorzepa/Jacek Świerczyński

PZL-Świdnik, największa fabryka helikopterów w kraju, skąd pochodzi już 80 proc. maszyn użytkowanych przez armię (pozostałe są produkcji rosyjskiej), kusi decydentów obietnicą utworzenia w ciągu dekady 2 tys. miejsc pracy.

To robi wrażenie na Lubelszczyźnie i w samym 40-tys. Świdniku, gdzie od blisko 65 lat istnienia zakładu nie było i nie ma rodziny, która nie miałaby kogoś zatrudnionego w lotnictwie. Z PZL w świat wyleciało w tym czasie 7,5 tys. helikopterów. A dziś technicy firmy nadal otaczają serwisową opieką 250 maszyn w 40 krajach.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama