Gość zaznaczyła, że przemysł farmaceutyczny należy do najbardziej innowacyjnych.
- Ok. 14 proc. zysków przeznacza na badania i rozwój. Dla porównania, przemysł informatyczny przeznacza 10 proc. - mówiła Cichowska-Duma.
Zaznaczyła, że duże firmy innowacyjne to często przedsiębiorstwa międzynarodowe, które rozpoczęły już inwestycje w innowacje dawno temu, kiedy polski przemysł jeszcze nie był na to gotowy.
- Firmy rdzennie polskie to głównie przemysł generyczny, który w mniejszym stopniu inwestuje w rozwój nowych leków – tłumaczyła.
Podkreśliła, że innowacja, która niesie za sobą wartość dla pacjenta to innowacja produktowa.
- Pracujemy nad rozwojem nowych cząsteczek, które będą ukierunkowane na choroby, które nie były do tej pory leczone, albo lepsze terapie dla chorób, które już potrafimy leczyć – mówiła Cichowska-Duma.
Przyznała, że innowacja w farmacji to proces długotrwały.
- Ok. 7-10 lat trwają prace nad innowacyjną cząsteczką zanim udostępni się ją dla pacjentów. Jest to proces niezwykle kosztowny. 1-2 cząsteczki na 7 tys. trafia ostatecznie do pacjenta jako lek. W związku z tym cały cykl życia innowacyjnego produktu farmaceutycznego to jest ok. 30 lat – wyliczyła.
- Przez ten czas pojawiają się różne możliwości współpracy z polskim przemysłem, zarówno na etapie inkubacji nowego pomysłu, przy badaniach wczesnej fazy, badaniach klinicznych, wejścia leku do obrotu, badaniach IV fazy, następnie współpraca w zakresie dystrybucji, wsparcia i szkoleń – dodała.
Cichowska-Duma zaznaczyła, że sektor farmaceutyczny jest ściśle regulowany zarówno w obszarze produkcji jak i kontaktu z klientem.
- Widzimy zapowiedzi budowania gospodarki 4.0 i wsparcia innowacji. Jesteśmy w bliskim kontakcie z Ministerstwem Rozwoju i Ministerstwem Zdrowia. Pojawiły się projekty ustaw w których działalność firm innowacyjnych w Polsce miałaby być dodatkowo premiowana współpracą biznesową. Już same te zapowiedzi spowodowały olbrzymie zainteresowanie firm i pojawiające się nowe możliwości biznesowe – zdradziła.
Gość wyjaśniła, że badania kliniczne są ogromnym rynkiem w Polsce wartym ok. 1 mld zł, z czego 30 proc. odprowadzane jest w podatkach i opłatach.
- Jest to też olbrzymi transfer wiedzy i otwarcie dla polskich naukowców ośrodków zagranicznych. Firmy innowacyjne przez badania kliniczne wypromowały polskich lekarzy i naukowców z sektora zdrowia i umożliwiły im wejście w międzynarodowe konsorcja badawcze – mówiła.
- Chcielibyśmy, żeby ta współpraca była jak najszersza – dodała Cichowska-Duma.