Reklama
Rozwiń
Reklama

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

Do obowiązków przedsiębiorcy powinno się dziś dopisać sprawdzanie, z kim podpisuje kontrakty. Wystarczy, że firma posiada nieuregulowane należności przekraczające 20–30 proc. rocznego przychodu, aby skończyło się upadłością.
Handlowcy nawet w terenie, na tabletach czy smartfonach, mogą dziś sprawdzić, jaką historię płatnicz

Handlowcy nawet w terenie, na tabletach czy smartfonach, mogą dziś sprawdzić, jaką historię płatniczą ma ich potencjalny klient.

Foto: materiały prasowe

Od zatorów płatniczych do całkowitej utraty płynności finansowej i widma upadłości droga jest naprawdę krótka. – Nasze doświadczenie pokazuje, że wystarczy, że firma posiada nieuregulowane należności przekraczające 20–30 procent rocznego przychodu. W sytuacji kiedy kontrahenci stają się niewypłacalni, firma traci płynność finansową, co często kończy się koniecznością przeprowadzenia postępowania upadłościowego – przestrzega Rafał Machaliński, prawnik specjalizujący się w prawie upadłościowym z kancelarii what.now. W Polsce rocznie ogłaszanych jest ok. 800 upadłości, w minionym roku upadłości i restrukturyzacja objęły – według danych Coface – 885 firm.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama