Reklama

Drożej na stacjach przez auta na prąd

W cenie benzyny i oleju napędowego wkrótce ma się znaleźć kolejny parapodatek. Rząd w poszukiwaniu pieniędzy na program rozwoju elektromobilności i walkę ze smogiem sięgnie do kieszeni kierowców. Tzw. opłata emisyjna może podnieść ceny na stacjach paliw.
Za rozwój elektromobilności zapłacą wszyscy kierowcy

Za rozwój elektromobilności zapłacą wszyscy kierowcy

Foto: AdobeStock

O nowej opłacie, która będzie doliczana do cen benzyny i oleju napędowego, poinformowało we wtorek Ministerstwo Energii (jako pierwszy podał tę wiadomość portal wysokienapiecie.pl). Rząd chce w ten sposób dofinansować m.in. program rozwoju elektromobilności. Plan zakłada obciążenie producentów oraz importerów paliw tzw. opłatą emisyjną wynoszącą 80 zł na 1000 litrów paliwa. Uzyskane w ten sposób pieniądze trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz Funduszu Niskoemisyjnego Transportu w proporcjach odpowiednio 85 i 15 proc. W środę projektem zajmie się komisja rządowych prawników.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama