Po tym jak w czerwcu Ferrum nie udało się pozyskać pieniędzy z emisji akcji, zarząd stara się pozyskać finansowanie w oparciu o plan Morawieckiego. Prezes Ferrum Konrad Miterski spodziewa się, że do końca roku się wyjaśni, czy możliwa będzie rozbudowa zakładu w oparciu o linię do produkcji rur z Niemiec.

Inwestycja pozwoliłaby katowickiej spółce na rozszerzenie oferty rur i startowanie w większej liczbie przetargów Gaz Systemu. Obecnie takie rury oferuje tylko niemiecki Salzgitter. Dla Ferrum inwestycja oznaczałaby to potencjał podwojenia przychodów.

– Staramy się zrealizować ten plan i zaprosić do współpracy inne podmioty, w tym uczestniczące w realizacji „Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju". Efekty rozmów powinny być znane do końca roku – mówi Miterski. Rozbudowa zakładu w oparciu o niemiecką linię to wydatek rzędu 40 mln zł.

Ferrum jest też zainteresowane uruchomieniem Walcowni Blach Grubych w Chorzowie. Unieruchomiony od początku tego roku zakład należy do HW Pietrzak Holding w upadłości likwidacyjnej. – Zakupem walcowni od syndyka zainteresowany jest państwowy Węglokoks, my też chcielibyśmy mieć w niej udział. Jesteśmy poważnym odbiorcą blach grubych, widzimy duże zapotrzebowanie rynku na ten produkt, który obecnie w dużym stopniu jest importowany – mówi Miterski.

Państwowy Węglokoks jest właścicielem hut Pokój i Łabędy, jesienią ub.r. firma strategiczny sojusz z Ferrum. Czerwcowa emisja miała na celu m.in. wejście Weglokoksu do akcjonariatu. Docelowo Ferrum miałoby się stać częścią Śląskich Hut Stali. Na razie państwowa agenda jest zaangażowana we wsparcie kopalni węgla.