Polska doczekała się wreszcie swojego pierwszego jednorożca (z ang. unicorn), czyli start-upu, którego wartość przekracza 1 mld dol. To CD Projekt, warszawski producent gier.
Studio ma już kapitalizację na poziomie 4,072 mld zł, czyli wyższą niż energetyczna spółka Energa i zbliżoną do piwowarskiej grupy Żywiec. Swój sukces zawdzięcza globalnemu hitowi – serii gier „Wiedźmin".
Rodzime środowisko start-upowe liczy, że kolejne młode i innowacyjne spółki pójdą w ślady CD Projektu i też zaczną podbijać świat. Jak się dowiedzieliśmy, w globalnej ekspansji ma im pomóc prezydent Andrzej Duda. W Kancelarii Prezydenta jest bowiem koncepcja, by na zagraniczne wizyty o charakterze gospodarczym z głową państwa jeździli nie tylko prezesi spółek Skarbu Państwa, ale też przedstawiciele innowacyjnych i perspektywicznych start-upów.
Przełomowe projekty
To praktyka stosowana m.in. przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. Poza Barackiem Obamą na takie rozwiązania stawiał również brytyjski gabinet Davida Camerona. Nieoficjalnie wiadomo, że również polski rząd, wzorując się na doświadczeniach brytyjskich, rozważa zaproszenie młodych, innowacyjnych firm do udziału w misjach handlowych.
– Z pewnością ułatwiłoby to rodzimym start-upom wchodzenie na rynki międzynarodowe – komentuje Eliza Kruczkowska, dyrektor ds. rozwoju innowacji w Polskim Funduszu Rozwoju (PFR), a niedawno prezes fundacji Startup Poland.