Dokumenty zawierające propozycje producentów liczą tysiące stron, a proces ich oceny jest objęty pełną poufnością.
Nieoficjalnie wiemy jedynie, że za pilniejsze uznano w armii zamówienie śmigłowców dla służb specjalnych. W przypadku helikopterów morskich ważne będą deklaracje firm w sprawie terminów dostaw odpowiednio skonfigurowanych specjalistycznych maszyn.
Zgodnie z zapowiedziami MON wojsko w wartym 3 mld zł konkursie na 16 śmigłowców wsparcia rozpatrzy oferty trzech producentów: Airbus Helikopters, PZL Świdnik (koncern Leonardo) i PZL Mielec/Lockheed Martin, aby „zachować pełną konkurencyjność prowadzonego postępowania".
Nasze źródła potwierdziły, że black hawki z Mielca zostały zaoferowane jedynie w jednej wersji – przeznaczonej dla sił specjalnych. Włoski koncern Leonardo i PZL Świdnik proponują natomiast swoją potężną maszynę AW101 w dwu kategoriach: dla bojowego ratownictwa i w konfiguracji morskiej.
W ostatniej chwili do uczestników postępowania dołączył producent caracali, europejski potentat Airbus Helicopters.AH w zakończonym w zeszłym roku bez rozstrzygnięcia przetargu na 50 maszyn oferował śmigłowce za 13,4 mld zł. Powodem do przerwania konkursu była, zdaniem rządu, za słaba oferta offsetowa.
Merliny z Leonardo
Ogłaszając 20 lutego nowe rozdanie w śmigłowcowym postępowaniu, szef MON Antoni Macierewicz zapewniał, że plan modernizacji armii nie ucierpi z powodu niewielkiej zwłoki w zakupach wielozadaniowych helikopterów. Nie ukrywał, że nowy konkurs dokonywany w uproszczonej procedurze powinien w większym stopniu uwzględniać producentów wiropłatów zaangażowanych przemysłowo w naszym kraju.
Dlatego w nowym starciu o helikopterowe miliardy rosną szanse lotniczych spółek z Mielca i Świdnika. Lubelski producent sokołów i puszczyków tym razem proponuje potężne śmigłowce budowane przez Leonardo Helicopters, czyli AW101, sprawdzone już w wersjach morskich (AW101 Merlin) w kilku armiach, m.in. brytyjskiej.
Zdaniem Mariusza Cielmy z pisma „Nowa Technika Wojskowa" AW101 to doskonała, choć droga maszyna. Cenę śmigłowca (ok. 50 – 90 mln dol. za sztukę w zależności od wyposażenia) rekompensują, jego zdaniem, jego możliwości.
Mielec dla specjalsów
Black hawki produkowane w wersji eksportowej w Mielcu zostały sprawdzone na wojnach, są odporne i rozpowszechnione w NATO, co ułatwia ich eksploatację na trudnych misjach – zachwala producent. – Oferowane w polskim przetargu przez grupę Lockheed Martin legendarne maszyny w US Army już teraz zapewniają wsparcie siłom specjalnym – mówi Bartosz Głowacki, ekspert pisma „Skrzydlata Polska". Tyle że UH 60 w amerykańskiej wersji są do tego odpowiednio przystosowane. Aby zwiększyć zasięg, wyposaża się je w sondę do tankowania w powietrzu. Śmigłowce mają znakomite radiostacje i urządzenia obserwacji skuteczne w najtrudniejszych warunkach.