fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Konsumenci kontra lobby mięsne

Adobe Stock
Także w Polsce są już zbierane podpisy pod petycją przeciwko propozycji Parlamentu Europejskiego, by zakazać używania nazw takich jak „wege burger".

W kwietniu Komisja Rolnictwa Parlamentu Europejskiego głosowała za wnioskiem sugerującym, że nazwy takie jak „wegański burger" mogą wprowadzać konsumentów w błąd. Jeżeli wniosek zostanie uchwalony, zaproponowano by burgery nazwać „dyskami", a parówki „tubkami". Propozycja jest efektem nacisku koncernów mięsnych które obawiają się wpływu rosnącej popularności roślinnych zamienników produktów mięsnych na ich wyniki.

Bruksela ma dość. Nie będzie wegańskich hamburgerów

Propozycja ta jest już kwestionowana w całej Europie, a ProVeg International, organizacja zajmującą się zwiększaniem świadomości żywieniowej, prowadzi kampanię informacyjną oraz stworzyła petycję sprzeciwiającą się zakazowi. Podpisało się pod nią ponad 10 tys. osób już pierwszego dnia. Od teraz są zbierane także w Polsce.

ProVeg Polska rozpoczął kampanię skierowaną przeciw proponowanemu zakazowi z petycją wzywającą wkrótce wybrany Parlament Europejski do odrzucenia propozycji, którą określa jako "niepotrzebną" i „irracjonalną".

- Nie ma dowodów, że konsumenci są zdezorientowani lub wprowadzani w błąd poprzez obecne nazwy produktów roślinnych. Sugerowanie, że konsumenci nie rozumieją znaczenia terminu "wege burger" i podobnych określeń, jest obrazą dla ich inteligencji – mówi Karolina Kosno, PR & Communication Manager ProVeg Polska.

- Stosowanie określeń „wege burger" czy „wegańska kiełbasa" jest kluczowe dla przekazywania informacji o cechach organoleptycznych poszukiwanych przez konsumentów. „Wege burger" jasno informuje, że produkt nie zawiera mięsa, jednocześnie wskazując jakiego smaku, tekstury czy wyglądu produktu można oczekiwać – dodaje.

Jak podaje według szacunków aż 90 proc. sprzedaży roślinnych odpowiedników mięsa jest generowana przez osoby, które nie są na diecie wegetariańskiej.

- Proponowana zmiana, nie uderza więc w wegetarian, ale w ponad połowę społeczeństwa, które obecnie deklaruje chęć ograniczania mięsa w swojej diecie – mówi Karolina Kosno.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA