fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Zakończenie roku szkolnego po nowemu - co zmienia

Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
Nie ma rozporządzenia o skróceniu roku szkolnego, więc obowiązują stare terminy wystawiania ocen – mówią prawnicy.

Skrócenie o dwa dni roku szkolnego to nie tylko błyskawiczna zmiana rozporządzenia o organizacji roku szkolnego, ale także wewnętrznych kalendarzy szkół wynikających z ich statutów. Chodzi o organizację rad pedagogicznych, wycieczek czy terminów do poprawy, a także propozycji ocen na koniec roku.

Przed roczną klasyfikacyjną radą pedagogiczną uczniowie i rodzice są informowani o przewidywanych rocznych ocenach z zajęć edukacyjnych i o przewidywanej rocznej ocenie z zachowania. Forma i termin powiadomienia rodziców opisany jest w statucie szkoły. Daje to uczniowi możliwość poprawienia oceny końcowej.

W wielu szkołach termin ten wynosi miesiąc przed końcem roku. Do tej pory wszyscy byli przekonani, że skoro ma być 21 czerwca, oceny muszą zaproponować do 21 maja. Zapowiedź premiera Mateusza Morawieckiego o zmianie daty zakończenia roku szkolnego na 19 czerwca wywołała panikę w szkołach. Część pedagogów w błyskawicznym tempie wystawiała proponowane oceny w niedzielę wieczorem, obawiając się, że jeśli nie zdążą w statutowym terminie, będą one nieważne. I nie będą mogli już wystawić ocen niedostatecznych, nawet jeśli uczeń na nie zasługuje.

– Na podstawie art. 44n ust. 1 ustawy o systemie oświaty uczeń lub jego rodzice mogą zgłosić zastrzeżenia do dyrektora szkoły, jeżeli uznają, że roczna ocena klasyfikacyjna z zajęć edukacyjnych została ustalona niezgodnie z przepisami dotyczącymi trybu ich ustalania – komentuje Urszula Moszczyńska, prawnik w Przybecki – Kancelaria Adwokacka w Poznaniu. Tłumaczy jednak, że aż do momentu, w którym rozporządzenie z nowym terminem zakończenia roku szkolnego nie wejdzie w życie, obowiązują dotychczasowe terminy wystawiania ocen proponowanych.

– Skoro uczniowie i rodzice zostali poinformowani o przewidywanych ocenach z zachowaniem odpowiednich terminów obowiązujących w dacie zaproponowania tych ocen, to nie będzie można skutecznie podważyć oceny końcowej na tej podstawie, że następnie rok szkolny został skrócony. Nie można bowiem stwierdzić, że w dniu poinformowania o proponowanej ocenie (21 maja) naruszono jakikolwiek przepis. Prawo nie działa wstecz – tłumaczy prawniczka.

Dyrektorzy szkół muszą zmierzyć się także ze zorganizowaniem zakończenia roku szkolnego w nowym terminie.

– To kłopotliwe. W wielu szkołach 19 czerwca zaplanowano imprezy czy wycieczki. Teraz część z nich trzeba będzie odwołać, by zorganizować oficjalne zakończenie –  mówi Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. Dodaje, że zmianę terminu zakończenia roku szkolnego ocenia dobrze.

– Wnioskowaliśmy o to już na jesieni. Można było zrobić to bez niepotrzebnego teraz zamieszania. Mało poważnie to wyszło – podsumowuje ekspert.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA