fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Gdzie studiować, by dobrze zarabiać

123RF
Najwięcej dostaje magister po stacjonarnej informatyce ukończonej na renomowanej uczelni publicznej, zwłaszcza jeśli rozpoczął pracę jeszcze podczas studiów.

Absolwenci z roku 2016, którzy zarabiają najlepiej, ukończyli trzy kierunki:

informatykę (szczególnie dobrze radzą sobie absolwenci Politechniki Gdańskiej),

zarządzanie (na Akademii Finansów i Biznesu Vistula),

elektronikę i telekomunikację (na Politechnice Warszawskiej)

– wynika z danych z danych ELA, czyli ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych.

Inne kierunki, które dają szanse na niezłe zarobki, to:

górnictwo i geologia na Politechnice Wrocławskiej (średnio 7561 zł),

mechanika i budowa maszyn na Uniwersytecie Zielonogórskim (7105 zł),

mechatronika na Politechnice Poznańskiej (6900 zł),

automatyka i robotyka na Politechnice Warszawskiej (6685 zł).

Pierwszym humanistycznym kierunkiem w tym zestawieniu jest filologia na Uniwersytecie Humanistycznym SWPS, ze średnimi zarobkami wynoszącymi 5907 zł.

Filozofia filozofii

Dlaczego na pierwszym miejscu listy kierunków z najwyższymi wynagrodzeniami absolwentów znalazła się filozofia na Uniwersytecie Warszawskim? Ten kierunek ukończyła niewielka liczba absolwentów, a w takiej sytuacji nawet jedna osoba osiągająca bardzo wysokie zarobki może zawyżyć statystykę.

Posiłkując się danymi z ELA przy podejmowaniu decyzji o wyborze studiów, pamiętajmy więc o tym, by zawsze przeanalizować wynagrodzenia z kilku lat i sprawdzić liczbę osób, których te wynagrodzenia dotyczyły.

Drogie i tanie miasta

Wśród kierunków, po których absolwenci zarabiają najlepiej, dominują te prowadzone na uczelniach w największych miastach. Jednak ta sama kwota zarobków w Warszawie i Rzeszowie, przy różnych kosztach życia w obu miastach, znaczy co innego. Dlatego przy wyborze uczelni warto kierować się względnym wskaźnikiem zarobków, który uwzględnia warunki na lokalnych rynkach pracy i odnosi wynagrodzenia absolwentów do przeciętnych płac w ich miejscach zamieszkania.

Porównują one przewidywane zarobki, które uzyskasz po ukończeniu lokalnej uczelni, do zarobków twoich sąsiadów. Cóż z tego, że będziesz zarabiał mniej niż twój kolega po stołecznej SGGW, jeśli względnie będzie cię stać na więcej? Na wykresie poniżej widać, że mimo iż absolwenci Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie zarabiają bezwzględnie więcej, to absolwenci Uniwersytetu Zielonogórskiego są zamożniejsi na tle swoich współmieszkańców.

Analizując wskaźniki względne na tle ogółu absolwentów, liderami pozostają wciąż absolwenci studiów technicznych, zwłaszcza informatyki, którzy wyraźnie rzadziej są bezrobotni i osiągają wyższe zarobki. Najgorzej pod tym względem wypadają – niestety – dyplomowani artyści.

W naukach społecznych najwyższe zarobki osiągali w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu absolwenci zarządzania i ekonomii. Absolwenci studiów niestacjonarnych na kierunku zarządzanie w Akademii Finansów i Biznesu Vistula otrzymywali 9193 zł, to jest 190 proc. średnich zarobków w miejscach zamieszkania absolwentów.

Najniższe zarobki osiągali absolwenci socjologii, studiów I stopnia na Uniwersytecie Rzeszowskim – 591 zł, czyli 17 proc. średnich zarobków w miejscach zamieszkania absolwentów.

Z kolei w naukach przyrodniczych najwyższe zarobki uzyskali absolwenci kierunku turystyka i rekreacja w Wyższej Szkole Handlowej we Wrocławiu – 4778 zł (względny wskaźnik zarobków – 112 proc.). Zawężając wyniki do absolwentów studiów stacjonarnych, na pierwszym miejscu rankingu zarobków znajdują się absolwenci międzywydziałowych studiów ochrony środowiska na UW, osiągając zarobki w wysokości 3807 zł.

Nauka i praca popłaca

Ukończenie studiów stacjonarnych i praca w trakcie studiów to czynniki pozwalające na starcie zarobić więcej, zwłaszcza w pierwszym roku po ukończeniu nauki. Czynniki te z czasem tracą jednak na znaczeniu.

ELA pokazuje, że warto studiować, a wykształcenie procentuje w czasie – tak jak dobra lokata. Z roku na rok absolwenci polskich uczelni zarabiają coraz więcej, a ich wynagrodzenia rosną szybciej niż przeciętne zarobki w ich miejscu zamieszkania.

Zdecydowana większość absolwentów studiów I stopnia kontynuuje naukę na studiach II stopnia. To mądre posunięcie, bo absolwenci z tytułem magistra (po studiach II stopnia i po jednolitych studiach magisterskich) zarabiają więcej niż ci, którzy ukończyli swoją przygodę z uczelnią po I stopniu.

Z analiz wynika, że bezpośrednio po studiach nieco więcej zarabiają absolwenci uczelni niepublicznych. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że uczelnie te częściej oferują studia niestacjonarne – osoby tam studiujące wchodzą więc wcześniej na rynek pracy, częściej pracują już w trakcie studiów, a wiele z nich decyduje się na naukę, będąc już od lat na rynku pracy.

Szanse na najwyższe wynagrodzenie w pierwszym roku po studiach daje ukończenie studiów stacjonarnych na uczelni publicznej.

Co to jest system ELA i do czego może być użyteczny

System ELA został opracowany na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przez badaczy z Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego oraz Uniwersytetu Warszawskiego. ELA wciąż się rozwija. Przygotowywane są raporty dla poszczególnych kierunków studiów, uczelni albo dla całego kraju. Raporty dotyczą wynagrodzeń absolwentów, czasu poszukiwania pracy i bezrobocia, pokazują też związki pomiędzy pracą i dalszymi studiami, porównują kierunki studiów. ELA w przystępny sposób prezentuje najważniejsze informacje dotyczące losów absolwentów, w tym zarobków i ich aktywności, również w wolnym czasie – na poziomie całego kraju, a także na poszczególnych uczelniach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA