fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Duńczycy chcą zbudować sztuczne wyspy koło Kopenhagi

urbanpower.dk
U wybrzeży Kopenhagi miałby powstać duński odpowiednik Krzemowej Doliny.

Władze duńskiej stolicy poważnie rozważają zbudowanie u wybrzeży miasta dziewięciu sztucznych wysp, na których mogłaby powstać przestrzeń dla wypoczynku oraz firm z branży nowych technologii. Projekt budowy dziewięciu wysp został już zaakceptowany przez duński rząd.

Zgodnie z oczekiwaniami inwestycja nazywana Holmene ma przyciągnąć 380 firm i stworzyć 12 tysięcy miejsc pracy i poszerzyć dzielnicę przemysłową Avedore, w której od lat brakuje miejsca na dalszy rozwój. Notabene Avedore również powstało w sztuczny sposób w latach siedemdziesiątych XX wieku. Jednak nowe wyspy mają powstać w zupełnie inny sposób – stara dzielnica przemysłowa powstała dzięki wylaniu betonu i asfaltu tworzącego jej brzegi, a nowe wyspy mają być otoczone parkami.

Wyspy mają nie tylko stworzyć dodatkową przestrzeń, ale także pomóc w chronieniu południowej części Kopenhagi przed zaborczym morzem, którego poziom się podnosi. Przy okazji konstrukcji wysp brzeg Avedore zostanie podniesiony z 3 do 5,5 metra. Koszty budowy wysp mają zostać pokryte, przynajmniej w części z opłat, jakie miejscowy samorząd pobierze za ziemię użytą do budowy wysp. Sprzedaż działek ma z kolei pokryć koszty budowy sieci energetycznej, dróg i innej niezbędnej infrastruktury. Przy okazji wyspy posłużą również za miejsce składowania ziemi, która i tak będzie wydobyta w trakcie rozbudowy kopenhaskiego metra.

Na nieistniejące jeszcze wyspy, których budowa niedługo się rozpocznie, nie garnie się jeszcze biznes. Jednak nie oznacza to, że nie ma konkretnych planów do ich wykorzystania – miejski zakład oczyszczania Biofos zaplanował na największej z wysp największą w północnej Europie oczyszczalnię ścieków, która równocześnie ma produkować energię dla 140 tys. osób.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA