Donald Trump ogłosił plan szeroko zakrojonej przebudowy portu lotniczego Waszyngton–Dulles, jednego z najważniejszych przykładów amerykańskiego modernizmu powojennego. W grę wchodzi również całkowita rozbiórka obiektu, który uznawany jest za jeden z najlepszych na świecie przykładów „lotniskowego” modernizmu połowy XX wieku.
Donald Trump kontra hala lotniska w Waszyngtonie
Terminal lotniska Waszyngton–Dulles to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków tego typu w Stanach Zjednoczonych. Budynek terminalu głównego to projekt Eero Saarinena, amerykańskiego architekta fińskiego pochodzenia, którego uważa się za jednego z najważniejszych architektów powojennego modernizmu.
Port lotniczy otwarto w 1962 roku, już po śmierci słynnego architekta, który uznał terminal za swój najlepszy projekt. Obiekt nazwano na cześć Johna Fostera Dullesa, sekretarza stanu w administracji prezydenta Dwighta Eisenhowera.
Budynek nie ma statusu zabytku, jego właścicielem jest amerykański departament transportu. Prezydent Donald Trump, który ogłosił niedawno, że chciałby zmienić nazwę stołecznego lotniska i ochrzcić je swoim własnym imieniem i nazwiskiem, zapowiedział właśnie, że ma też w planie generalną przebudowę obiektu.
„To w sumie piękny terminal projektu jednego z ówczesnych najwybitniejszych architektów na świecie. To piękny budynek i jednocześnie fatalne lotnisko, ale my to zmienimy” – powiedział Trump na zebraniu swojego gabinetu w Białym Domu.
W komunikacie na oficjalnej stronie departamentu transportu administracja Trumpa wzywa deweloperów, architektów i inżynierów do nadsyłania propozycji dotyczących budowy nowych terminali i hal. W komunikacie czytamy, że mogą one powstać z zachowaniem istniejącego terminalu i otaczających go hal – lub je zastąpić, co byłoby równoznaczne ze zburzeniem budynku projektu Saarinena.
Waszyngton: Dzieło Eero Saarinena do wyburzenia?
Modernizacja waszyngtońskiego lotniska, którą departament transportu nazywa „rewitalizacją”, wpisuje się w szeroko zakrojoną inicjatywę pod hasłem „Make D.C. Great Again”. „Odwiedzający Dystrykt Kolumbii turyści, światowi liderzy i prezesi z całego świata nie powinni być zmuszeni do korzystania z nieefektywnego lotniska. Międzynarodowy Port Lotniczy Dulles potrzebuje kompletnego odświeżenia, aby odpowiednio spełniało rolę najważniejszej międzynarodowej bramy do stolicy najwspanialszego kraju na świecie” – pisze w komunikacie sekretarz transportu Sean P. Duffy.
Sekretarz transportu wylicza też, jakie aspekty funkcjonowania lotniska wymagają pilnej poprawy. Przede wszystkim chodzi o przestarzałe pojazdy, które od dekad przewożą pasażerów między terminalami a samolotami, a które coraz częściej ulegają groźnym wypadkom. Duff wskazuje też na problem zapachu paliwa, który przenika do hal lotniska, a także na zbyt małą liczbę bram w głównym terminalu.
Lotnisko Dulles posiada obecnie 130 bram. W lipcu tego roku zatwierdzono budowę nowych, dzięki czemu do 2030 r. port lotniczy będzie w stanie obsługiwać 38 milionów pasażerów rocznie. Do 2045 r. lotnisko ma posiadać już 154 bramy, zaś liczba pasażerów ma sięgnąć 45 milionów rocznie. W jeszcze dalszej perspektywie bram ma być 218, a roczna liczba pasażerów ma wzrosnąć do 90 milionów.