W sieci dostępnych jest obecnie blisko 25 tys. danych uwierzytelniających użytkowników, które wyciekły z polskich uczelni – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Niechlubny rekordzista to jedna z dużych publicznych uczelni, której dotyczy aż ponad 1400 zidentyfikowanych wycieków (analitycy celowo nie podają, o jaką instytucję chodzi), co może świadczyć o wieloletnich zaniedbaniach w zarządzaniu dostępem i bezpieczeństwem kont.
A na tym nie koniec. W systemach informatycznych 50 kluczowych uczelni w kraju specjaliści Grant Thornton wykryli aż niemal 60 tys. luk.