Prezes polskiego banku centralnego Adam Glapiński u boku
prezydenta Karola Nawrockiego niespotykanie mocno zaangażował się w zwalczanie
forsowanego przez rząd Donalda Tuska planu sfinansowania modernizacji i
unowocześnienia polskiej armii niskooprocentowaną pożyczką z unijnego programu
SAFE. Jeszcze kilka miesięcy temu, gdy szanse na jej pozyskanie wydawały się
niewielkie, politycy PiS mocno opowiadali się po jej stronie. Kiedy jednak Polska
dostała możliwość sięgnięcia po 43,7 mld euro z unijnego SAFE, niespodziewanie
zmienili zdanie. Zaczęli ostro krytykować ten program, a prezydent zawetował
ustawę, która miała ułatwić rozdysponowanie między polskie firmy pożyczonych
pieniędzy. Dodatkowo Adam Glapiński z Karolem Nawrockim próbowali zmusić rząd
do sięgnięcia po tzw. polski SAFE, który miał być zasilony pieniędzmi z zysku
NBP, choć ten w ostatnich latach osiągał wyłącznie straty. Otwarte i niezwykle
mocne zaangażowanie się po stronie prezydenta i polityków PiS nie przeszkodziło
Adamowi Glapińskiemu mówić o sobie jako o najbardziej niezależnym i
apolitycznym szefie polskiego banku centralnego w historii.