Sztuczna inteligencja coraz śmielej przejmuje rolę kierowcy, przynajmniej tak twierdzą ludzie z chińskiej marki Xpeng. Producent zapowiada nową generację systemów autonomicznej jazdy, które mają przybliżyć moment, w którym samochód będzie nie tylko reagował na sytuację na drodze, ale faktycznie ją rozumiał.
Europa w planach Xpeng. Start testów nowej technologii
Xpeng przedstawił europejską strategię rozwoju systemów jazdy wspieranych przez AI. W tym roku rozpoczną się międzynarodowe testy drogowe nowej generacji technologii VLA 2.0, a jednocześnie obecni użytkownicy aut marki otrzymają aktualizację oprogramowania pokładowego XOS. To kolejny krok w kierunku autonomicznej mobilności, która – jak przekonuje producent – może stać się codziennością szybciej, niż wielu się spodziewa.
Xpeng wprowadza nowy system jazdy autonomicznej oparty na AI.
Szybsze decyzje i większa skuteczność na drodze
Nowy system VLA 2.0 zmienia sposób, w jaki samochód „patrzy” na drogę. Dotychczasowe systemy wspomagania jazdy działały jak skrupulatny analityk – zbierały dane z czujników, analizowały całe otoczenie i dopiero potem podejmowały decyzję. VLA 2.0 działa bardziej jak doświadczony kierowca: natychmiast wychwytuje to, co najważniejsze, i szybciej przekłada obserwacje na konkretne działania. Dzięki temu samochód ma sprawniej odnajdywać się w realnych, często chaotycznych warunkach drogowych – w gęstym ruchu miejskim, przy nieprzewidywalnych manewrach innych kierowców, na słabszych drogach poza miastem czy nawet podczas omijania zwierząt. Wstępne testy Xpeng wskazują, że skuteczność działania systemu podczas jazdy wzrosła o około 23 proc.
Według He Xiaopenga moment, w którym samochody będą w stanie samodzielnie się prowadzić nadejdzie w ciągu najbliższych trzech lat.
Autonomia bliżej, niż się wydaje? Xpeng mówi o trzech latach
Według He Xiaopenga, prezesa i dyrektora generalnego firmy, rozwój systemu VLA 2.0 postępuje bardzo szybko i moment, w którym samochody będą w stanie samodzielnie prowadzić się w większości sytuacji drogowych, może nadejść już w ciągu najbliższych trzech lat.
Co ciekawe, technologia stojąca za VLA 2.0 nie jest pomyślana wyłącznie dla samochodów osobowych. Platforma sztucznej inteligencji opracowana przez Xpeng ma znaleźć zastosowanie także w innych projektach firmy: flotach robotaxi testowanych w Chinach, humanoidalnych robotach IRON czy nawet w modułowych pojazdach latających. Pierwszym komercyjnym partnerem, który wdroży tę technologię w Chinach, jest koncern Volkswagen.
Czytaj więcej
Humanoidalne roboty trafiają do zakładu BMW w Lipsku i nie są już futurystyczną ciekawostką. Po miesiącach testów w USA koncern rozpoczyna kolejny...
Najpierw testy i regulacje, potem seryjne wdrożenie
Zanim jednak autonomiczne funkcje trafią do produkcyjnych samochodów, system przejdzie szeroko zakrojone testy w różnych krajach i w zróżnicowanych warunkach drogowych. VLA 2.0 został zaprojektowany zgodnie z nadchodzącymi regulacjami ONZ dotyczącymi systemów automatycznej jazdy (DCAS nr 171). Oznacza to, że będzie mógł wykonywać bardziej zaawansowane manewry, takie jak samodzielne zmiany pasa ruchu inicjowane przez system. Oczywiście, zanim takie funkcje pojawią się na drogach w poszczególnych państwach, konieczne będzie uzyskanie lokalnych zgód regulacyjnych. Pełne możliwości systemu mają zadebiutować w seryjnych modelach w 2027 r.
Czytaj więcej
Changan zapowiada, że zamontuje baterie ze stałym elektrolitem w robotach i samochodach jeszcze w tym roku, a produkcja masowa ruszy w 2027 roku.