Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak szkodliwe substancje w powietrzu wpływają na wydolność biegaczy?
  • Dlaczego smog może być zagrożeniem również dla zdrowych osób dbających o formę fizyczną?
  • Jakie wyniki uzyskano w badaniach dotyczących wpływu jakości powietrza na tempo biegu?
  • Co pokazują badania dotyczące oddychania smogiem i jego wpływu na pojemność płuc dorosłych?
  • Jakie trudności napotykają sportowcy w Polsce podczas zimowych treningów na zewnątrz?
  • Jakie rozwiązania są proponowane w celu zapewnienia bezpiecznego trenowania na świeżym powietrzu?

Naukowcy od lat ostrzegają, że smog szczególnie szkodzi dzieciom, osobom starszym, kobietom w ciąży, a także osobom chorującym przewlekle. Najnowsza kampania „Twoja Dawka Smogu” pokazuje, że zanieczyszczone powietrze to również zagrożenie dla osób zdrowych i dbających o formę.

Wpływ smogu na zdrowie biegaczy: Wyniki badań

Autorzy kampanii przekonują, że oddychanie ustami w dni, w których występuje smog, powoduje dostarczanie zanieczyszczenia prosto do krtani i płuc, bez przejścia przez naturalny system filtracji nosa. W efekcie drobne pyły takie jak PM2.5 trafiają do pęcherzyków płucnych, a stamtąd do krwiobiegu, co prowadzi do mikrourazów układu oddechowego i krwionośnego.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z Brown University School of Public Health, jakość powietrza ma ogromny wpływ na tempo biegu. Autorzy badania ustalili, że wzrost stężenia pyłów zawieszonych PM2.5 o 1 µg/m³ powoduje średnie wydłużenie czasu na mecie biegu o 32 sekundy u mężczyzn i 25 sekund u kobiet.

Czytaj więcej

Eksperci o zmianach klimatu w Polsce. „Trwa silny trend wzrostowy”

Inne badanie, ECRHS, wykazało, że oddychanie smogiem zawierającym ozon prowadzi do szybszego spadku pojemności płuc u dorosłych. Opublikowane w ubiegłym roku na łamach BMC Medicine badanie wykazało, że zanieczyszczone powietrze częściowo niweluje korzyści płynące z ćwiczeń fizycznych. Jego autorzy odkryli, że przy rocznych średnich stężeniach PM2.5 przekraczających 25 µg/m³, ochrona przed zgonem z powodu chorób serca i nowotworów była niższa nawet o połowę.

Tymczasem w Polsce w styczniu w wielu miastach średnie dobowe odczyty stężeń PM2.5 wynosiły od nawet 60-90 µg/m³. Sportowcy, którzy oddychają powietrzem o tak słabej jakości, notują gorsze od zakładanych wyniki na mecie biegów, do których przygotowują się w miesiącach zimowych. Sezon biegowy tradycyjnie rozpoczyna się wczesną wiosną, dlatego dla większości biegaczy okres od grudnia do marca to czas bardzo intensywnych treningów.

Badanie: Biegacze w Polsce „zażywają” smog

Jak zauważa prof. Łukasz Małek, kardiolog sportowy, ambasador kampanii, osoby uprawiające sport na zewnątrz, oddychają głębiej i wchłaniają więcej smogu podczas treningów. Daje to efekt, jakby biegacze regularnie „zażywali” zanieczyszczenia zawarte w powietrzu.

– To nie tylko niweczy efekty treningu, to realnie nam szkodzi. W okresie zimowym każdy z nas przyjmuje codzienną dawkę zanieczyszczonego powietrza. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak duży ma to wpływ na nasze zdrowie, a jeszcze rzadziej – jak bardzo dotyczy to osób aktywnych – ostrzega Małek.

Rafał Górak, trener kolarstwa Międzynarodowej Unii Kolarskiej UCI i ambasador kampanii podkreśla natomiast, że zima stanowi wyjątkowo trudny czas dla sportowców. – Kolarstwo to sport, w którym większość treningu odbywa się na zewnątrz, a zimą buduje się kluczowy fundament tlenowy pod sezon. Problem polega na tym, że podczas wysiłku rośnie wentylacja minutowa, czyli ilość wdychanego powietrza, więc rośnie też dawka wdychanych zanieczyszczeń. W praktyce, gdy danego dnia stężenia są np. 3-4 razy powyżej polskich norm, a druga strefa treningu (tzw. Z2) zwiększa wentylację 2-3-krotnie względem spokojnego marszu, „dawka” szkodliwych pyłów dla sportowców może realnie przekraczać normy nawet 10 razy! – alarmuje.

Autorzy kampanii chcą zwrócić uwagę na to, że zapewnienie osobom aktywnym możliwości bezpiecznego trenowania na świeżym powietrzu wymaga wdrożenia skutecznych rozwiązań, takich jak likwidacja starych pieców w domach jednorodzinnych oraz ograniczenie zanieczyszczeń pochodzących z najbardziej emisyjnych samochodów.

B