Po raz pierwszy amerykańskie sankcje na rosyjski surowiec z tankowców zostały złagodzone w marcu, kiedy atak USA i Izraela na Iran zachwiał globalnym rynkiem ropy. Waszyngton przedłużył okres karencji o kolejny miesiąc w kwietniu, próbując złagodzić globalny niedobór podaży ropy i obniżyć galopujące ceny surowca. Z amerykańskiej decyzji korzystały przede wszystkim Indie, do wprowadzenia sankcji największy – obok Chin – beneficjent i sponsor wojny Putina.

Rekordowe zakupy ropy z Rosji do Indii

Dzięki decyzjom administracji Donalda Trumpa w marcu Indie kupowały z Rosji rekordowe 2,25 mln baryłek ropy dziennie, prawie dwukrotnie więcej niż w lutym. Dzięki temu udział rosyjskiej ropy w imporcie Indii skoczył do 50 proc., podkreśla Reuters.

Spadek dostaw rosyjskiej ropy naftowej w połowie kwietnia był prawdopodobnie spowodowany zakłóceniami eksportowymi wynikającymi z ataków ukraińskich dronów na rosyjskie porty, terminale i rafinerie.

Czytaj więcej

Indie nie wpuściły gazowca z rosyjskim LNG. Kreml nie odpuszcza New Delhi

Rafinerie w Indiach płaciły premie w wysokości od 7 do 9 dol. za baryłkę rosyjskiej ropy Brent za datowane ładunki dostarczone w maju. Podobnie było w kwietniu. Aby ułatwić sobie import z Rosji w kwietniu, Indie rozszerzyły pulę rosyjskich ubezpieczycieli uprawnionych do zapewnienia ochrony morskiej tankowcom cumującym w ich portach, zwiększając ich liczbę z ośmiu do jedenastu.

Paliwa w USA szybko drożeją 

Teraz, aby dalej importować rosyjski surowiec i finansowo wspierać wojnę Putina, Indie zwróciły się do USA z prośbą o przedłużenie zezwolenia na zakup objętej sankcjami rosyjskiej ropy, poinformował w czwartek Bloomberg, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą. Jednak tym razem takiej zgody Delhi nie otrzymało.

Już wcześniej sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiedział, że nie odnowi ogólnej licencji zezwalającej na zakup rosyjskiej ropy przechowywanej na tankowcach. Wyjaśnił, że wcześniejsze przedłużenie było częścią wysiłków administracji Trumpa, aby kontrolować globalne ceny energii, które wzrosły podczas wojny w Iranie (wywołanej atakiem USA i Izraela – red.).

Czytaj więcej

Wojny Trumpa i Putina najbardziej od lat szkodzą światu. Krajom kończą się rezerwy ropy

Wojna i jej skutki wywołały kryzys na samym amerykańskim rynku. Ceny paliw na stacjach rosły i rosną. Nie pomogły doraźne działania rządu USA, w tym sięgnięcie do Strategicznej Rezerwy Naftowej i tymczasowe zrzeczenie się zasady żeglugi znanej jako Ustawa Jonesa. Donald Trump ogłosił też, że popiera wstrzymanie pobierania podatku federalnego od benzyny w wysokości 18,4 centów za galon.

Jak podkreśla Reuters, posunięcia te niewiele dały, aby uspokoić ceny benzyny w USA, które obecnie wynoszą około 4,50 dol. za galon. To najwyższa cena od czterech lat.