Obecny poziom cen prądu na Towarowej Giełdzie Energii źle wróży kilkunastu milionom gospodarstw domowych w Polsce. Ale nie tylko im, także firmom.
Drogo, coraz drożej
Średnia cena energii na Rynku Dnia Następnego (zakup dzisiaj na jutro) ukształtowała się w sierpniu na poziomie 583,66 zł/MWh i była wyższa o 92,97 zł/MWh niż w lipcu. Wielkość obrotu energią elektryczną na tym rynku wzrosła w sierpniu względem poprzedniego miesiąca po raz czwarty z rzędu, osiągając poziom 4,38 TWh i była najwyższa od stycznia 2024 r.
Czytaj więcej
We wrześniu ma zostać opublikowane nowe rozporządzenie taryfowe, które zmieni sposób kalkulacji rachunków za prąd w Polsce. Szczegóły podała prezes...
Rynek Dnia Następnego ma znaczenie dla przedsiębiorstw, które uzupełniają swój portfel potrzebnej energii. Ceny na nim wpływają także na wysokość rachunku płaconego przez konsumentów posiadających tzw. taryfy dynamiczne (potrafią oni zużywać energii najwięcej w ciągu dnia, kiedy jest najtańsza), a także przez prosumentów.
Wciąż największe znaczenie mają jednak kontrakty na rynku terminowym energii elektrycznej, z dostawą na rok kolejny. Głównie ten kontrakt jest wyznacznikiem do weryfikacji wniosków taryfowych spółek energetycznych na następny rok. Kontraktują one z rocznym wyprzedzeniem energię, którą będą sprzedawać swoim klientom. Na TGE średnia ważona cena kontraktu rocznego na rok 2027 (BASE_Y-27) wyniosła w sierpniu 495,52 zł/MWh, co oznacza, że wzrosła przez miesiąc o 31,50 zł/MWh.
Czytaj więcej
Na koniec lipca liczba przymusowych wyłączeń pracy OZE jest wyższa niż w całym ubiegłym roku. Polecenia operatora systemu energetycznego dotyczące...
Ceny w taryfach dla konsumentów na przyszły rok mogą znacząco wzrosnąć, bo rok wcześniej cena energii z dostawą na rok następny wynosiła tylko 419 zł/MWh. Oczywiście taryfy zatwierdza pod koniec każdego roku prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE), ale czyni to na bazie rynkowych danych, a te nie sprzyjają utrzymaniu obecnego poziomu cen. Na spółkach jednak może być wywierana presja, aby maksymalnie ograniczyły koszty na rok wyborczy i nie składały wyższych wniosków taryfowych.
Chętni na gaz czekają, ale ceny rosną
Na rynku gazu ziemnego widać wciąż piętno wojny na Bliskim Wschodzie. Na tym rynku zawarto w sierpniu 2026 r. transakcje o wolumenie 7,3 TWh, co stanowi spadek rok do roku aż o 54,4 proc.
Średnia cena gazu na rynku spot (rynek dnia następnego i bieżącego) ukształtowała się na poziomie 280,22 zł/MWh i była o 35,35 zł/MWh wyższa względem miesiąca poprzedniego. Z kolei na rynku terminowym (RTPG) średnia cena kontraktu z dostawą w roku 2027 (GAS_BASE_Y-27) wyniosła w sierpniu 214,20 zł/MWh, o 31,77 zł/MWh więcej względem ceny podobnego kontraktu w lipcu.
Czytaj więcej:
Pojawiające się coraz częściej problemy z utrzymaniem bezpiecznej rezerwy do produkcji prądu w polskich elektrowniach mogą w najbliższych latach st...
Pro
Mniejsze obroty to skutek tego, że wielu nabywców czeka z zakupem gazu na spadek cen, który zależy od zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Tymczasem z początkiem września ceny gazu w Europie przekroczyły 70 euro/MWh i są najwyższe od pierwszych tygodni wojny na Bliskim Wschodzie.
Źródło spirali cenowej na rynkach energii
To, co się dzieje na TGE, jest odzwierciedleniem ogromnej niepewności na rynkach światowych. Spowodowany wojną w Zatoce Perskiej kryzys wysokich cen ropy i paliw rozlewa się na inne sektory rynku, takie jak gaz i energia energetyczna. Zdaniem ekspertów, jeśli się utrzymają wysokie ceny gazu, a w konsekwencji rosnące ceny węgla, może to doprowadzić do ingerencji politycznej w taryfy na prąd i gaz na kolejny rok.
Czytaj więcej
Rząd chce podnieść CIT dla największych firm energetycznych i paliwowych nawet do 30 proc. w 2027 r. Nowa danina ma finansować m.in. pomoc dla prze...
– Jako punkt odniesienia zobaczmy indeks węgla ARA (cen węgla z Antwerpii, Rotterdamu i Amsterdamu – red.), gdzie widać systematyczny wzrost cen – mówi Krzysztof Hrywniak, doradca i ekspert rynku energii. – Rosnący popyt na węgiel w Europie, wywołany przez drogi gaz, podbija również ceny uprawnień do emisji CO2, tworząc „spiralę” wzajemnych zależności. Oczywiście to gaz jest głównym motorem wzrostu kosztów energii. Drogi gaz winduje koszty wytwarzania energii i przekłada się na wyższe ceny kontraktów rocznych – mówi Hrywniak i wskazuje, że jesienne wybory połówkowe w USA mogą skłonić Amerykanów do zawieszenia broni nad Zatoką, a wówczas ceny gazu mogą spaść o 20-25 proc.
Zależności między rynkami energii i gazu sprawiają, że wzrost cen gazu zwiększa opłacalność spalania węgla, co podbija popyt na to paliwo i uprawnienia do emisji CO2, a w konsekwencji podnosi ceny energii. – Rynek energii elektrycznej nie może ignorować wzrostu cen gazu, ale to może sprowokować interwencje regulacyjne i polityczne. – Realne jest ryzyko wyższych taryf, ale możliwe jest też równoważenie tego ryzyka przez URE, który zatwierdza taryfy – zwraca uwagę Hrywniak. – URE będzie ważył obiektywne przesłanki wzrostu kosztów z wcześniejszą kontraktacją energii. Wzrost taryf jest prawdopodobny, ale skala może zostać złagodzona – wskazuje ekspert.
Czytaj więcej
Po raz pierwszy od kilku lat więcej Polaków uważa, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej może w przyszłości obniżyć ceny energii, niż że je pod...
O ile więcej zapłacimy za prąd? Nasi rozmówcy podają tylko szacunkowe wyliczenia na przyszły rok dla tej części rachunku, która dotyczy samej energii elektrycznej (bez dystrybucji), stanowiącej nieco ponad 50 proc. wartości rachunku. Prognozy nie są optymistyczne.
– Nie wykluczałbym ryzyka wzrostu taryf za samą energię elektryczną dla gospodarstw domowych nawet do 590 zł/MWh, podczas gdy na ten rok cena wynosi średnio 495,16 zł – mówi Andrzej Kędzierski, analityk z BM Pekao. – Według naszych szacunków, przy utrzymujących się wyższych cenach gazu, koszt zakupu energii na przyszły rok mógłby wynieść prawie 490 zł/MWh, a po uwzględnieniu pozostałych opłat i minimalnym poziomie marżowości, wysokość taryf na 2027 r. zbliżyłaby się nawet do 600 zł/MWh. Byłaby to podwyżka ok. 20 proc. za samą energię – dodaje Kędzierski.
Wzrost cen o 100 zł/MWh oznacza dla gospodarstwa domowego zużywającego średnio 2MWh prądu rocznie podwyżkę rachunku za prąd o 200 zł na rok.