Reklama
Rozwiń
Reklama

Papież pociesza ofiary

Benedykt XVI odwiedził Onnę i L’Aquilę, które najbardziej ucierpiały podczas wstrząsów 6 kwietnia. – Ta ziemia musi się odrodzić – mówił

Publikacja: 29.04.2009 05:00

Papież samochodem przyjechał do miejscowości Onna, gdzie pod gruzami zginęło ponad 50 osób

Papież samochodem przyjechał do miejscowości Onna, gdzie pod gruzami zginęło ponad 50 osób

Foto: Reuters, Max Rossi Max Rossi

Papież wybierał się do Abruzji helikopterem, ale z powodu ulewnych deszczów i wichury pojechał samochodem. Najpierw zatrzymał się w miasteczku namiotowym, do którego przenieśli się mieszkańcy niemal zrównanej z ziemią miejscowości Onna, gdzie pod gruzami zginęło ponad 50 osób.

W krótkim przemówieniu poruszony Benedykt XVI podkreślił godność i odwagę, z jaką rozbitkowie znoszą godzinę wielkiej próby. Po drodze do L’Aquili zatrzymał się w Collemaggio, gdzie w zniszczonej bazylice spoczywają szczątki Celestyna V (pustelnik, który jako jedyny papież w historii abdykował po kilku miesiącach urzędowania – w 1296 r.), szczególnie adorowanego przez miejscowych. Złożył na sarkofagu w darze swój paliusz. W L’Aquili papież rozmawiał ze studentami i modlił się na gruzach doszczętnie zniszczonego akademika. Na zakończenie udał się do sztabu kryzysowego w szkole policji skarbowej w Coppito, gdzie w Wielki Piątek odbyły się główne uroczystości pogrzebowe ofiar.

Podziękował za poświęcenie wszystkim, którzy niosą pomoc, ale powiedział też: – Po tym, co zdarzyło się w Abruzji, społeczeństwo powinno zrobić poważny rachunek sumienia, aby odpowiedzialni zawsze dopełniali swoich obowiązków. Pod tym warunkiem L’Aquila (aquila to po włosku orzeł), choć zraniona, będzie się mogła znów wzbić w powietrze.

W tej chwili 40 tys. ofiar trzęsienia ziemi mieszka w 160 miasteczkach namiotowych, a 25 tys. w hotelach. W L’Aquili

53 proc. domów i budynków nie nadaje się do zamieszkania. 25 proc. trzeba zburzyć. Media nie pozwalają Włochom zapomnieć o tragedii. Codziennie w głównych wydaniach dzienników co najmniej 10 minut poświęcone jest sytuacji w Abruzji. Każda gazeta, każda stacja telewizyjna i radiowa organizuje zbiórki pieniędzy. Niemal codziennie w miasteczkach namiotowych pojawiają się gwiazdy estrady i sportu. W poniedziałek jeden z najbardziej znanych włoskich piosenkarzy Gianni Morandi śpiewał wspólnie z rozbitkami swoje piosenki.

Reklama
Reklama

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=p.kowalczuk@rp.pl]p.kowalczuk@rp.pl[/mail]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama