Gdyby przeprowadzono badanie dotyczące tego, jak ludzie wyobrażają sobie pracę komornika sądowego, to na podstawie ponad 20-letnich doświadczeń, zarówno w pracy w egzekucji sądowej, jak i w roli rzecznika prasowego, wykładowcy czy uczestnika wielu otwartych spotkań, miałbym dwa podstawowe typy.
Pierwszy to mężczyzna w garniturze ze skórzaną teczką (tu już na starcie mamy znaczące przekłamanie, gdyż liczba kobiet w zawodzie komornika jest proporcjonalna do pozostałych zawodów prawniczych, niemniej przypominam, że mówimy o stereotypach), który, mówiąc kolokwialnie, chodzi po domach i zabiera ludziom telewizory i meblościanki. Myślę, że nie trzeba tłumaczyć, jak bardzo ten obraz jest nieprawdziwy.