Jak podała agencja Reuters, prezydent Donald Trump powiedział, że rozmawiał z Zacharią o jej dalszej pracy w Białym Domu. Zasugerował, że funkcja rzeczniczki może nie być dla niej odpowiednia. Nie podał jednak szczegółów ani nie ogłosił, że Zacharia odchodzi ze stanowiska.
O zakończeniu jej pracy w charakterze rzeczniczki miał powiadomić wysokiej rangi urzędnik Białego Domu w rozmowie z Fox News. Niewiele później potwierdziła to rodzina Zacharii.
Donald Trump: Została zmasakrowana przez media
W rozmowie z dziennikarzami prezydent USA powiedział jedynie, że chce, by Zacharia „miała dobre życie” i poradził jej, by rozważyła dalszą pracę na tym stanowisku. „Nie musisz tego robić, jeśli nie chcesz” – miał powiedzieć.
Dziennikarzom z kolei Trump powiedział, że po swoim debiucie Katie Zacharia została „zmasakrowana przez media”.
Kontrowersyjny debiut rzeczniczki Białego Domu
Zacharia została wybrana na następczynię Karoline Leavitt, która opuściła stanowisko pod koniec sierpnia. Nowa rzeczniczka rozpoczęła pracę 12 października, a dzień później po raz pierwszy wystąpiła na konferencji prasowej w Białym Domu. Spotkanie trwało około 14 minut, a Zacharia odpowiedziała na pytania zaledwie kilku dziennikarzy.
Po tym wystąpieniu na nową rzeczniczkę spadła lawina krytyki, w szczególności za brak kompetencji i pewności siebie. Biały Dom jednak w komunikacie stwierdził, że Zacharia zaliczyła „mocny debiut” i poprowadziła konferencję z przekonaniem, prezentując „historyczne dokonania prezydenta Trumpa”.