4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 08.11.2014 01:13 Publikacja: 08.11.2014 01:13
Foto: Getty Images
– Nawet nie pamiętam tego meczu. Wiem tylko, że w tamtej epoce Paris Saint-Germain było klubem jak każdy inny. Nie da się porównać tego do dzisiejszych czasów, nie było między nami żadnej rywalizacji. W niczym to nie przypomina obecnej wojny – wspomina pierwsze francuskie le Classico na łamach magazynu „So Foot" były obrońca Olympique Marsylia Bernard Bosquier.
W grudniu 1971 roku jego klub pokonał PSG 4:2. Olympique był już wtedy 72-letnim staruszkiem, PSG dopiero raczkował. Paryski klub powstał rok wcześniej pod egidą francuskiej federacji piłkarskiej po to, by stolica doczekała się w końcu futbolu z prawdziwego zdarzenia.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas