Instytut badawczy Gartner przewiduje, że w tym roku najmocniej na globalnym rynku IT urośnie segment oprogramowania dla biznesu.

– Powodów takiego stanu rzeczy będzie kilka. Przede wszystkim druga fala cyfryzacji. Automatyzacja postępuje, model pracy ulega zmianie, a to wymaga ułożenia na nowo procesów. Bez sprawnego systemu to misja niemożliwa do zrealizowania – mówi Michał Górecko, dyrektor pionu sprzedaży w BPSC.

W niektórych obszarach polska cyfryzacja nadal kuleje i pod względem wdrożeń odstajemy od średniej unijnej (usługi chmurowe czy systemy ERP). Czas pokaże, czy w najbliższych latach nadrobimy te zaległości. Pandemia przyspieszyła cyfryzację na całym świecie. Dobrze pokazują to badania Deloitte, z których wynika, że w 2020 r. odsetek podmiotów, które już rozpoczęły wdrażanie rozwiązań bazujących na inteligentnej automatyzacji, znacząco wzrósł. Takie działania podjęło 73 proc. ankietowanych wobec 58 proc. rok wcześniej. Z kolei w 2015 r. odsetek ten wynosił zaledwie kilkanaście procent. Na automatyzację procesów warto spojrzeć również przez pryzmat pogarszającej się sytuacji demograficznej, czyli kurczącej się grupy osób w wieku produkcyjnym.

Z duchem czasu

Zmiany technologiczne w firmach przebiegają na wielu poziomach. Dotyczą zarządzania zasobami, automatyzacji produkcji, cyfryzacji kanałów sprzedaży i relacji z klientami.

W każdej branży znajdziemy technologicznych liderów i outsiderów. W tej pierwszej grupie znajduje się między innymi Amica. Prowadzona przez tę firmę transformacja cyfrowa jest częścią strategii przyjętej już w 2014 r. Pod koniec 2019 r. Amica doprecyzowała część założeń, w tym wartość inwestycji. Dzięki nim chce w najbliższych latach stać się jednym z trzech czołowych producentów sprzętu grzejnego w Europie. Planowane inwestycje dotyczą dalszej digitalizacji, w tym robotyzacji i automatyzacji części procesów w fabryce we Wronkach. W opublikowanym niedawno raporcie finansowym za I kwartał 2021 r. zarząd potwierdził, że grupa planuje zrealizować plan inwestycyjny o wartości około 150 mln zł.

W sektorze przemysłowym pozytywnie wyróżnia się też producent urządzeń pomiarowych dla energetyki, Apator. Podobnie jak Amica deklaruje, że nie spocznie na laurach. Chce jeszcze mocniej zwiększyć inwestycje w automatyzację kluczowych obszarów. W planach ma relokację jednego z głównych zakładów, poznańskiego Powogazu. Powstanie nowa, w pełni zautomatyzowana fabryka. Uruchomienie produkcji planowane jest na 2022 r.

Ponad 50 mln zł w ubiegłym roku zainwestowała w unowocześnienie swoich fabryk grupa Atlas, działająca na rynku chemii budowlanej. Na 2021 r. zapowiedziała kolejne inwestycje zarówno w obszarze infrastruktury produkcyjnej i robotyzacji, jak również w systemy informatyczne. Na automatyzację postawił też Budimex. Ponadto bierze udział w innowacyjnych projektach, m.in. nad samonaprawiającymi się drogami. Projekt ten realizuje wspólnie z Wydziałem Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej. Po zakończeniu badań przemysłowych rozpocznie się faza badań rozwojowych, w ramach której powstaną drogowe odcinki testowe. Zakończenie prac planowane jest na 2023 r.

Tempa nie zwalnia też Oknoplast, który jeszcze przed wybuchem pandemii zapowiedział, że zbuduje pod Krakowem zautomatyzowany kompleks produkcyjno-logistyczny o powierzchni kilkunastu tysięcy metrów kwadratowych.

Pieniędzy na inwestycje nie szczędzi też producent kostki brukowej Polbruk, który ma już dziewiętnaście zakładów, a w ostatnich kilkunastu miesiącach informował między innymi o uruchomieniu w Bydgoszczy nowoczesnej, w pełni skomputeryzowanej linii produkcyjnej.

Pole do popisu

Z kolei w dystrybucji farmaceutyków mocno na automatyzację stawia Neuca, a w branży spożywczej Iglotex, który pod koniec 2020 r. uruchomił w Skórczu jeden z najnowocześniejszych w tej branży zakładów produkcji żywności mrożonej i chłodzonej w tej części Europy. Podkreśla, że dzięki nowym technologiom ciężar planowania i nadzoru produkcji jest przenoszony z ludzi na komputery. Można też sprawniej reagować na zmieniające się oczekiwania klientów i trendy rynkowe.

W branży chemicznej w grupie prekursorów zmian technologicznych jest Ciech. Działa w kilku segmentach – w kluczowym, sodowym przykładem wykorzystania najnowszych rozwiązań technologicznych jest system, który służy do monitorowania, kontrolowania i optymalizacji w czasie rzeczywistym procesu produkcji, pozwalając na automatyczną zmianę jej parametrów. Pozwala to znacząco zwiększyć efektywność.

Duże pole do popisu w zakresie automatyzacji mają też firmy usługowo-handlowe. Liderzy poszczególnych branż muszą mocno inwestować, żeby nie oddawać pola konkurentom. I tak na przykład na dynamicznie rosnącym rynku e-commerce mocno w nowe technologie inwestuje Allegro. Automatyzuje procesy sprzedaży i rozwija nowatorskie narzędzia opierające się na sztucznej inteligencji i uczenie maszynowe.

Drzemiący potencjał

Pieniędzy na nowe technologie nie szczędzą też przedsiębiorstwa państwowe – zarówno te z tradycyjnych sektorów (surowce, paliwa, przemysł, energetyka), jak i usługowo-finansowe.

W tej ostatniej grupie mamy m.in. PKO BP czy Alior Bank, które ruszyły z cyfryzacją swojego biznesu na długo przed wybuchem pandemii Covid-19. Polskie banki nie bez powodu uważane są za technologicznych liderów w Europie. Dobrze pod tym względem wypada też grupa PZU, która w swojej działalności operacyjnej coraz szerzej wykorzystuje rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji i zdalnych kontaktach z klientami. Ubezpieczyciel podkreśla, że w swoich wynikach finansowych już widzi wzrost efektywności i spadek kosztów, będący skutkiem postępującej digitalizacji modelu biznesowego.

Duże pole do popisu w zakresie automatyzacji ma energetyka. Dostrzegły to takie firmy, jak Enea, Tauron czy Energa. Ta ostatnia kilka dni temu opublikowała nową strategię na lata 2021–2030. Akcent nowych technologii wybrzmiewa w niej mocno. W planach jest zwiększenie do 100 proc. w 2026 r. udziału liczników zdalnego odczytu zainstalowanych u klientów oraz przeprowadzenie gruntownego programu cyfryzacji procesów sprzedażowych. Energa dostrzegła też potencjał drzemiący w segmencie hostów głosowych. Podpisała kontrakt z firmą Vee, na podstawie którego hosty Vee przeprowadzą badania satysfakcji części klientów energetycznego koncernu. Według prognoz w 2026 r. w Polsce hosty głosowe będą branżą wartą już nawet 6 mld zł rocznie.

Energa należy do grupy PKN Orlen. Dołączyć do niej mają jeszcze Lotos i PGNiG. Koncern spodziewa się, że trwająca transformacja cyfrowa pomoże mu w utrzymaniu wiodącej pozycji w regionie na rynku paliw i energetyki. W zeszłym roku PKN Orlen wdrożył między innymi zaawansowane systemy predykcyjne i analityczne do optymalizacji procesów produkcyjnych w zakładzie w Płocku oraz w innych fabrykach grupy.

Automatyzacja i robotyka odgrywają też znaczącą rolę w sektorze surowcowym. Tu prym wiedzie KGHM. Śmiało sięga po najnowsze rozwiązania z zakresu Przemysłu 4.0, dla którego w spółce utworzono dedykowany program „KGHM 4.0". Pobieranie danych od robotów, z maszyn i urządzeń, kontrolowanie procesów oraz ich automatyzacja to tylko niektóre z jego założeń.