Jemeńscy rebelianci Huti poinformowali, że przeprowadzili ataki na cele w głębi Arabii Saudyjskiej, w tym na lotniska oraz instalacje należące do największego saudyjskiego koncernu naftowego, Saudi Aramco – informuje agencja Reutera. Rzecznik Huti Jahja Sari powiedział, że  w ciągu ostatniej doby rebelianci zaatakowali lotniska w Rijadzie, leżącym nad Zatoką Perską Dammamie i Nadżramie w pobliżu jemeńskiej granicy. 

Zdjęcie satelitarne przedstawia dym unoszący się nad centrum dystrybucyjnym Saudi Aramco w Abha Bulk

Zdjęcie satelitarne przedstawia dym unoszący się nad centrum dystrybucyjnym Saudi Aramco w Abha Bulk w Arabii Saudyjskiej po ataku, który według koalicji wojskowej pod wodzą Rijadu przeprowadzili wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti.

Foto: NASA WORLDVIEW/Handout via REUTERS

Sari oświadczył, że celem były również „przepompownie ropy naftowej i rurociąg łączący wschodnią część (Arabii Saudyjskiej) z zachodnią” – podała AFP. Atakowana była też infrastruktura naftowa Saudi Aramco w Janbu oraz rafineria w Rabigh nad Morzem Czerwonym. Rafineria ta to jedna z najważniejszych i największych instalacji rafineryjno-petrochemicznych w Arabii Saudyjskiej. Janbu leży w prowincji Medyna, rafineria w Rabigh – w prowincji Mekka. Obie te lokalizacje zbliżone są do dwóch świętych miast islamu. 

Władze saudyjskie, cytowane przez Reutersa, poinformowały o zestrzeleniu pocisku i upadku szrapneli w obu tych prowincjach. Szczątki znalezione m.in. w miejscowości Wadi al-Mughammas, około 5 km od granicy miasta Mekka. Huti zaprzeczyli, jakoby zaatakowali Mekkę i Medynę.

Huti grożą blokadą Morza Czerwonego

Wojna domowa w Jemenie wybuchła w 2014 r., gdy Huti zajęli stolicę kraju, Sanę. W 2015 r. Arabia Saudyjska stanęła na czele koalicji, która rozpoczęła interwencję po stronie jemeńskiego rządu uznawanego przez społeczność międzynarodową. 

Intensywność walk znacznie spadła po rozejmie z 2022 r., jednak we wrześniu rebelianci przeprowadzili ofensywę, dzięki której zajęli kolejne odcinki wybrzeża Morza Czerwonego i strategicznie ważne wyspy w rejonie cieśniny Bab al-Mandab. Wzmocniło to ich kontrolę nad tą cieśniną i możliwości oddziaływania na jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. Huti zapowiedzieli, że będą blokować i atakować saudyjskie statki handlowe.

Od lata nasiliły się naloty Huti na Arabię Saudyjską i saudyjskie ataki na cele rebeliantów w Jemenie.