– Polska i Turcja to dwa rozpędzające się wagony – mówi „Rzeczpospolitej" Marek Nowakowski, prezes Polsko-Tureckiej Izby Gospodarczej.
Dziś wymiana handlowa między krajami jest warta ok. 6 mld euro rocznie, a Polska ma minimalnie dodatni bilans. Władze w Ankarze życzyłyby sobie, by obroty sięgnęły 10 mld euro do 2023 r., kiedy będzie setna rocznica ustanowienia republiki nad Bosforem.
Dziś do Polski przyjeżdża prezydent Turcji Recep Erdogan, a wraz z nim przedsiębiorcy, którzy w hotelu Westin w Warszawie spotkają się z polskim biznesem. Zainteresowanie jest duże – na Turków czeka ponad 120 firm.
Motoryzacja króluje
Wizyta daje nadzieje na inwestycje w obu krajach w przyszłości. Dziś są one śladowe. – Na Forum będę chciał poruszyć kwestię, dlaczego handel tak dobrze się rozwija, a inwestycje są niewielkie w porównaniu z potencjałem obu gospodarek – mówi Marek Nowakowski.