Ministerstwo Finansów Rosji ogłosiło nieważność aukcji siedmioletnich obligacji skarbowych w obliczu przyspieszającej inflacji i rosnącego ryzyka nowych sankcji związanych z aresztowaniem i skazaniem na kolonię karną lidera opozycji Aleksieja Nawalnego.

Aukcja siedmioletnich obligacji skarbowych została „unieważniona z powodu braku ofert na akceptowalnych poziomach cenowych” - podało ministerstwo finansów w komunikacie. Wcześniej w środę resort sprzedał papiery wartościowe z datą wykupu w lipcu 2035 r za 9,72 mld rubli (480 mln zł).

„Wynik jest rozczarowujący, ale inny byłby zaskoczeniem w obecnych warunkach” - ocenił po pierwszej aukcji Aleksiej Kowalow, analityk Grupy Finam w Moskwie. Dodał, że obecnie sprzedaż rosyjskiego długu jest utrudniona z powodu oczekiwania rynku na nowe sankcje, niedoboru płynności w systemie bankowym, rosnącą inflację i ambitny program emisyjny rządu.

Agencja Bloomberg przypomina, że rentowności rosyjskich papierów wartościowych osiągnęła szczyt zainteresowania w kwietniu 2020 r. Potem coraz szybciej malała, aż do wtorku 2 lutego, kiedy przedstawiciele Europy i Stanów Zjednoczonych potępili decyzję sądu wobec Nawalnego, a senator USA Mitt Romney obiecał zainicjowanie projektu ustawy o sankcjach.

- Rynek obligacji skarbowych już zmniejszył się w obliczu oczekiwań inflacyjnych, a stopy będą nadal rosły, nawet jeśli Bank Rosji utrzyma politykę monetarną na niezmienionym poziomie - powiedział Aleksandr Łosiew, prezes Sputnik AM w Moskwie, dla portalu finanz.ru.

- Ryzyko nowych sankcji zwiększa presję na rubla, uniemożliwiając mu umocnienie się do bardziej uzasadnionych poziomów, co już napędza nie tylko oczekiwania inflacyjne, ale także oczekiwania na podwyżkę stóp - twierdzi Łosiew.