Przepaść między bogatymi a biednymi największa od 30 lat

Dysproporcja między bogatymi i biednymi w krajach OECD osiągnęła najwyższy poziom od ponad 30 lat – wynika z najnowszego raportu Organizacji Wspólnoty Gospodarczej i Rozwoju

Publikacja: 05.12.2011 12:41

Przepaść między bogatymi a biednymi największa od 30 lat

Foto: Bloomberg

Raport Organizacji Wspólnoty Gospodarczej i Rozwoju pokazuje, że przeciętne dochody 10 proc. najbogatszych w krajach OECD są średnio dziewięciokrotnie wyższe niż 10 proc. najbiedniejszych. Luka powiększyła się nawet w krajach uważanych za najbardziej egalitarne – w Niemczech, Danii czy Szwecji - i wynosi obecnie 6 do 1, podczas gdy w latach 80tych poprzedniego wieku wynosiła 5 do 1.

We Włoszech, Japonii, Korei i Wielkiej Brytanii stosunek zarobków bogatych do biednych to 10 do 1, natomiast w Izraelu, Turcji czy Stanach Zjednoczonych aż  14 do 1. Niechlubnymi rekordzistami w ramach OECD wciąż są Chile i Meksyk, gdzie najbogatsi zarabiają 25 razy więcej niż  najbiedniejsi, jednak przepaść w tych krajach zaczęła się  stopniowo zmniejszać. Biorąc pod uwagę największe gospodarki spoza OECD, największą lukę zarobkową – aż  50 do 1 - ma Brazylia, jednak i tam w ciągu ostatniej dekady rozbieżności te znacząco się pomniejszyły.

Jako główny czynnik wpływający na powiększające się dysproporcje w zarobkach, wymienia się postęp technologiczny, z którego skorzystali głównie wysoko wykwalifikowani pracownicy, znacząco dystansując  tych, którzy ze względu na brak kwalifikacji, nie potrafili z niego skorzystać. W krajach rozwiniętych podejmowane są działania na rzecz adaptacji pracowników do zmieniających się wymagań rynku pracy, takie jak promowanie pracy na niepełny etat, w elastycznych godzinach, czy możliwość pracy zdalnej. Aktywizuje to zawodowo głównie kobiety i pracowników z niskimi kwalifikacjami, jednak tzw. elastyczne formy pracy także w rezultacie przyczyniają się do dysproporcji w zarobkach.

OECD wymienia w raporcie duże znaczenie dla kształtowania się dochodowej luki systemu podatkowego wraz z systemem ulg, który – zdaniem analityków organizacji – począwszy od połowy lat 90tych XX w. stał się coraz mniej efektywny w redystrybucji dochodów i zapobieganiu nierównościom społecznym. Wynika to głównie z ograniczania przywilejów dla najbiedniejszych przy jednoczesnym obniżaniu progów podatkowych, z czego korzystają najlepiej zarabiający.

Szukając rozwiązań  powiększającej się globalnej przepaści dochodowej, OECD podkreśla m.in. potrzebę działań rządów poszczególnych krajów na rzecz reform systemów podatkowych, które powinny skłonić  najlepiej zarabiających do dzielenia się swoimi dochodami poprzez większe obciążenie fiskalne.

„W wielu krajach umowa społeczna zaczyna się rozwiązywać. Wzrastające dysproporcje nie są jednak nieuniknione. Podnoszenie kwalifikacji pracowników może być najmocniejszym czynnikiem w walce z globalną przepaścią dochodową. Inwestycja w ludzi musi zaczynać się już w dzieciństwie i być wspierana przez formalną edukację, a następnie pracę zawodową" – zaapelował podczas prezentacji raportu Angel Gurria, sekretarz generalny OECD.

Finanse
Warren Buffett przejdzie na emeryturę. Ma go zastąpić Greg Abel
Finanse
Berkshire ze spadkiem zysków, rośnie za to góra gotówki
Finanse
Polacy niespecjalnie zadowoleni ze swojej sytuacji finansowej
Finanse
Norweski fundusz emerytalny z miliardową stratą
Finanse
TFI na zakupach, OFE wyprzedają polskie akcje