Partner rozmowy: PORR S.A.
Jakie są perspektywy dla rynku budowlanego w tym roku, biorąc pod uwagę wojnę na Bliskim Wschodzie?
Oczywiście jesteśmy uzależnieni od wydarzeń o charakterze nadzwyczajnym, które zawsze mogą nas zaskakiwać. Natomiast myślę, że wielokrotnie już pokazaliśmy, że potrafimy sobie z nimi radzić. Zarówno COVID, jak i wojna w Ukrainie nie przerwały produkcji budowlanej. Żadna z tych sytuacji nie zatrzymała branży i myślę, że podobnie będzie również teraz. Zwłaszcza że – jak mówiłem na debacie – są to już rynki dojrzałe. Dotyczyła ona co prawda dróg, ale można to odnieść do całego rynku zamówień publicznych w budownictwie w Polsce. Od kilkunastu lat realizujemy w Polsce inwestycje i robimy to coraz lepiej. Jak ktoś dziś trafnie powiedział: robimy to mądrze. A ja dodałbym, że robimy to często lepiej niż inni w Europie: szybciej, taniej, dokładniej i bezpieczniej. To bezpieczeństwo jest zresztą niezwykle ważne. Polska jest dziś jednym z liderów w Europie, jeśli chodzi o niski wskaźnik wypadków przy pracy w budownictwie. Jest to kluczowe, jeśli chcemy przyciągać młodych pracowników i nowe siły, których dziś najbardziej potrzebujemy. Dlatego musimy być branżą bezpieczną i to bezpieczeństwo również zapewniamy.
Jakie są perspektywy rozwoju rynku zamówień i produkcji budowlanej w tym roku? Czy są tu jakieś bariery, które wymagają większej interwencji państwa?
Ostatnie dwa lata były okresem spadków, szczególnie jeśli chodzi o produkcję budowlaną. Natomiast wydaje się, że ten trend się odwraca i w tym roku możemy spodziewać się już wzrostu, i to dość znaczącego. Będzie on w dużej mierze efektem większej podaży projektów inwestycyjnych, także tych związanych z Krajowym Planem Odbudowy. Dotyczy to wielu obszarów inwestycji publicznych – od klasycznej infrastruktury drogowej, przez kolej, tunele, aż po projekty realizowane przez Centralny Port Komunikacyjny. Do tego dochodzą zapowiadane przez Ministerstwo Infrastruktury nowe inwestycje, a także szeroki program w sektorze energii – zarówno jądrowej, jak i tradycyjnej. Wszystkie te projekty mają charakter budowlany. Nakłada się na to również wzrost wydatków państwa w obszarze obronności, który także generuje inwestycje – choćby w infrastrukturę towarzyszącą, jak hangary czy zaplecze logistyczne. To wszystko sprawia, że rynek budowlany zaczyna ponownie „oddychać" i ożywia się.
Oczywiście obecny rok to w dużej mierze walka firm o dostępne już projekty, co jest naturalne po okresie mniejszej liczby inwestycji. Podaż jednak jest elastyczna, a my nie jesteśmy dziś na jej granicach. Dotyczy to zarówno materiałów, jak i mocy produkcyjnych.
Jednocześnie trzeba pamiętać o wyzwaniach, zwłaszcza jeśli chodzi o zasoby ludzkie. Już dziś widać ograniczenia kadrowe. Brakuje pracowników, a średnia wieku w branży rośnie. System edukacji zawodowej w budownictwie nie odpowiada już w pełni na potrzeby rynku, a to problem, który będzie się pogłębiał. Do tego dochodzą kwestie dostępności surowców i konkurencji międzynarodowej, m.in. ze strony Ukrainy w obszarze stali czy cementu. W efekcie rynek ma potencjał wzrostu, ale równocześnie mierzy się z realnymi barierami po stronie zasobów – zarówno materiałowych, jak i ludzkich.
Czy te bolączki mogą rozwiązać zmiany w prawie?
Tak, jak rozmawialiśmy podczas Kongresu – dziś jednym z kierunków jest przede wszystkim uproszczenie uwarunkowań środowiskowych. To nieco inny obszar, ale w przypadku dojrzałego rynku również tutaj możliwe jest wprowadzenie większej przejrzystości i uproszczeń. Warto się nad tym pochylić. Druga kwestia to odbudowa etosu zawodu budowniczego po to, żeby zachęcić młodych ludzi do wejścia do branży. Tu również potrzebne jest wsparcie państwa, szczególnie w zakresie odbudowy systemu kształcenia zawodowego. Nie chcę powiedzieć, że on dziś nie istnieje, ale jest zdecydowanie ograniczony. Trzeba też uczciwie powiedzieć, że zawód budowlańca przegrywa dziś konkurencję z pracą biurową czy zdalną, często bardziej atrakcyjną z punktu widzenia młodych ludzi. Tymczasem jest to zawód, który będzie potrzebny jeszcze przez wiele dekad i jest bardzo dobrą, stabilną ścieżką kariery. Dlatego kluczowe jest przekonanie młodych, że warto tę drogę wybrać. To, w mojej ocenie, jest jednym z największych wyzwań dla budownictwa w Europie.
Partner rozmowy: PORR S.A.