Komisja opowiedziała się za przyjęciem projektu ustawy, który podnosi próg podatkowy ze 120 tys. do 130 tys., wprowadza drugi próg w wysokości 150 tys. zł oraz nową, 24-proc. stawkę dla dochodów między 130 a 150 tys. zł. Komisja wprowadziła poprawki legislacyjne i redakcyjne. Nowelizacja miałaby wejść w życie 1 stycznia 2027 r.

Próg podatkowy ma wzrosnąć o 10 tysięcy złotych

Projekt zakłada podwyższenie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł. Stawka poniżej tego progu pozostanie na poziomie 12 proc. Ponadto proponuje się wprowadzenie nowego progu obejmującego dochody w przedziale od ponad 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc. Dochody powyżej 150 tys. zł zostaną objęte stawką 32 proc.

Czytaj więcej:

PIT Tylko 3 proc. podatku od akcji. Ale niedługo może być sporo wyższy

Pro

Jednocześnie projektowana ustawa podnosi stawkę daniny solidarnościowej płaconej przez osoby o najwyższych dochodach, powyżej 1 mln zł - ma ona wzrosnąć z 4 do 5 proc. podstawy. Ministerstwo Finansów podkreśliło, że według danych za 2024 r. daninę tę płaci 39 tys. osób.

Zgodnie z projektem stawka podatku CIT płaconego przez podatników, których przychody z poprzedniego roku przekroczyły 50 mln euro, ma wzrosnąć z 19 do 22 proc. Resort finansów przekonuje, że dotyczy to tylko firm o największej skali działalności. Wyłączone z tego mają zostać banki, gdyż CIT płacony przez nie został już podwyższony w innej ustawie.

Zmiany obejmą też zakres stosowania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów warunkujących możliwość wyboru opodatkowania ryczałtem zostanie obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro. Dodatkowo stawka 17 proc. będzie stosowana dla nadwyżki przychodów osiągniętych w trakcie roku ponad 300 tys. euro. W trakcie obrad komisja przyjęła poprawki, które miały charakter legislacyjny i porządkujący oraz opowiedziała się za uchwaleniem nowelizacji. 

Automatycznej waloryzacji progów podatkowych nie będzie

Komisja odrzuciła zgłoszone poprawki, które miały na celu złagodzenie rządowego przedłożenia. Poseł Ryszard Petru z Centrum zaproponował zmianę, której celem było wprowadzenie automatycznej waloryzacji progów podatkowych o wskaźnik inflacji, co miałoby wejść w życie już od roku 2028. Janusz Kowalski z PiS złożył poprawkę, która miała na celu wykreślenie podwyżki daniny solidarnościowej. Inna jego poprawka wykreślała obniżkę limitu przychodowego, który umożliwi przedsiębiorcom rozliczanie się ryczałtem. Obaj posłowie zgłosili poprawkę wykreślającą podwyżkę stawki CIT do 22 proc.

Zgodnie z wyliczeniami resortu finansów projektowane zmiany mają sprawić, że w ciągu 10 lat dochody finansów publicznych wzrosną o prawie 26,5 mld zł, głównie dzięki większym wpływom do NFZ.