Cel umowy z 2012 roku został osiągnięty. Kosztem ponad 100 mln zł powstał jeden z najnowocześniejszych zakładów produkujących broń strzelecką w regionie. Fabryka już zatrudnia 380 fachowców i przygotowuje kolejne przyjęcia.
- Szczególnie zależało nam na stworzeniu w regionie nowych miejsc pracy – przyznaje wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu, Marcin Zieliński.
Po ukończeniu inwestycji Fabryka Broni wchodząca w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej ugruntowała pozycję głównego dostawcy broni strzeleckiej dla odbiorców krajowych, rozpoczęła także ekspansję na rynki zagraniczne. Już działa np. spółka Fabryki Broni w USA.
Modułowa broń w ofercie
Zakończona inwestycja umożliwia radomskiej fabryce znaczne poszerzenie oferty produktowej. Oznacza także rozwój nowoczesnych technologii w całym regionie i ożywienie sektorów współpracujących z przemysłem zbrojeniowym – mówi Edward Migal, prezes zarządu Fabryki Broni. Szef nowego Łucznika ma nadzieję , że fabryce zlokalizowanej w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej Europark Wisłosan, będzie wytwarzany m.in. supernowoczesny karabin szturmowy kalibru 5,56 mm wchodzący w skład Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej (MSBS). Jego projekt opracowali konstruktorzy z Radomia i Wojskowej Akademii Technicznej. Broń wyposażono w elektroniczny osprzęt umożliwiający prowadzenie celnego ognia w najtrudniejszych warunkach.
Oprócz niego fabryka wyprodukuje nowy pistolet samopowtarzalny o kalibrze 9 mm, dedykowany polskiej armii. Pistolet PR-15 Ragun (kal. 9x19 parabellum) - przyszły podstawowy element wyposażenia żołnierzy XXI wieku oferowany jest wojsku w ramach programu modernizacyjnego Tytan. Eksperci chwalą Raguny, testowana broń jest niezawodna, a dzięki nowoczesnym rozwiązaniom konstrukcyjnym – celna i przyjazna użytkownikom. Rozwój kolejnych, nowych produktów będzie możliwy dzięki pracom badawczo-rozwojowym prowadzonym przez spółkę.
Inwestycja green field
W postawionym w systemie green field, fabrycznym kompleksie są hale produkcyjne , laboratoria, budynki administracyjne i nowoczesna strzelnica. Do przedwojennych czasów Centralnego Okręgu Przemysłowego nawiązują przeniesione ze starej fabryki, pięknie odrestaurowane, mosiężne drzwi.
Teraz fabrykę wzniesioną głównie za pieniądze Agencji Rozwoju Przemysłu (72 mln zł pożyczki ) trzeba jeszcze wprawić w ruch. Potrzebne są kontrakty i skuteczna strategia eksportowa. Wojskowi m. in. powinni zdecydować czy zamówią w radomskim Łuczniku nowy, skonstruowany w kraju, laboratoryjnie przetestowany i gotów do produkcji seryjnej karabin automatyczny MSBS. To właśnie oryginalny i nowoczesny MSBS, wymyślony przez radomskich inżynierów i naukowców Wojskowej Akademii Technicznej ma być podstawą biznesu Fabryki Broni w przyszłości.
Na razie jednak „Łucznik" nadal wytwarza wywodzące się z konstrukcji kałasznikowa automatyczne karabinki beryl, modernizuje używana broń armii i produkuje licencyjne pistolety niemieckiego Walthera dla wojska i służb resortu spraw wewnętrznych.
Skromne inwestycje zbrojeniówki
Nowa Fabryka Broni „Łucznik" to dopiero drugi, nowy, zbudowany po historycznym przełomie, państwowy zakład zbrojeniowy w kraju.
Pierwszy – nowe Przemysłowe Centrum Optyki - wzniesiono w 2008 roku w Warszawie. Spółka produkująca noktowizory, kamery termalne, celowniki i wojskowy sprzęt obserwacyjny, sfinansowała budowę ze środków własnych (ze specjalistycznym wyposażeniem fabryka kosztowała ok. 70 mln zł) – przypomina jej szef Ryszard Kardasz.
Nowa radomska fabryka Łucznika zastąpiła stary, kilkudziesięcioletni zakład, który nie nadawał się już do modernizacji. Utrzymywanie wiekowych murów które pamiętały jeszcze początki Centralnego Okręgu Przemysłowego a potem, zimnowojenną, wielotysięczną produkcję kałasznikowów, było ogromnie kosztowne.