Gość przyznał, że jedną z najsilniejszych kompetencji, którą firmy rodzinne w sobie widzą to umiejętność budowania silnych, rentownych relacji z klientami. - Ten wynik w badaniu nas nie zaskoczył - stwierdził Jarocki.

- Lekko zaskakujące były dwie kompetencje w których rodzinni się czują tak sobie. Tylko ok. 43-46 proc. respondentów powiedziało, że kompetencje zarządzania ludźmi w firmach i nowe technologie są u nich w miarę na dobrym poziomie – dodał.

Gość zaznaczył, że firmy przyznały, iż nie czują się świetnie w nowych technologiach, ale jest to jedno z trzech najważniejszych wyzwań.

- Pracownicy w firmach rodzinnych to jest oczko w głowie. To jest kompetencja, która będzie decydować w przyszłości o powodzeniu jak opanować pokolenie X,Y,Z – tłumaczył.

Jarocki podkreślił, że firmy rodzinne same o sobie mówią, iż nie mają kompetencji związanych z ekspansją zagraniczną. - Nie czują się z tym komfortowo, nie wiedzą czy jest to warte zachodu lub po prostu nie potrafią – ocenił.

- Firmy rodzinne czują się świetnie tam, gdzie jest bliska i osobista relacja właściciela z klientem. To jest polski rynek – dodał.

Jarocki zauważył, że od kilku lat widać świadomość i tendencję do profesjonalizacji zarządzania. - Chodzi o to, żeby czerpać ze wzorców sprawdzonych i dzielić się między sobą najlepszymi praktykami – mówił.

- Jest potrzeba uzupełniania kompetencji i to się dzieje – dodał.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaznaczył, że polskie firmy rodzinne na tle zachodnich są ciągle małe. - Nawet największe polskie firmy plasują się w średniakach jeżeli chodzi o wysokość obrotów – mówił.

- Cechą wyróżniającą zachodnie firmy to ekspansja zagraniczna i otwartość na nowe rynki. Tego w Polsce jest mniej, ale pracujemy nad tym – dodał Jarocki.