fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Tsunami zagrażają ekosystemom morskim

stock.adobe.com
11 marca 2011 roku około 130 kilometrów na wschód od półwyspu Oshika na wyspie Honsiu zatrzęsło się dno morskie.

Siła magnitudy uczyniła z niego największe trzęsienie ziemi w Japonii od 140 lat czyli od początku rejestracji aktywności sejsmicznej w tym kraju. Konsekwencją były potężne fale morskie przekraczające 10m, a w niektórych miejscach dochodzące do 30 m.

Fale tsunami zalały całe wschodnie wybrzeże. Na równinach woda wlewała się ponad 10km w głąb lądu zmywając wszystko co napotkała na swej drodze. Kiedy woda zaczęła się cofać zabrała miliony ton śmieci ze zniszczonego wybrzeża. Około 70% z nich zatonęło w pobliżu Japonii jednak reszta (szacuje się, że kilkanaście milionów ton) wyruszyła w długi rejs po Oceanie Spokojnym.

Lekkie przedmioty dopłynęły do wybrzeży USA już w 2012 roku. Były to piłka nożna, betonowo-styropianowy kawał mola czy 50-metrowy kuter rybacki, pojawiły się bojki, a także butelki z detergentami. Śmieci, dopływają do tej pory. Ale nie same. Na nich przybywają podróżnicy – żywe gatunki japońskiej fauny. Magazyn Science wraz z naukowcami morskimi Johnem Chapmanem i Jessicą Miller z Oregon State University donoszą o zaskakującej roli odpadów plastikowych w kolonizacji nowych terytoriów przez gatunki inwazyjne. Nieoczekiwane było to, że japońskie gatunki przybrzeżne przetrwały podróż przez wrogie środowisko Północnego Oceanu Spokojnego, ale także to, że przetrwały wiele lat - cztery lub dłużej niż jakiekolwiek wcześniejsze obserwowane gatunki żyjące na tzw. tratwach oceanicznych.  - Kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy gatunki z Japonii przybywające do Oregonu, byliśmy wstrząśnięci. Nigdy nie sądziliśmy, że mogłyby żyć tak długo, w tak trudnych warunkach. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby u wybrzeżu Oregonu zadomowiły się japońskie gatunki zwierząt. Byłoby dla mnie zaskoczeniem, gdyby ich nie było – mówi John Chapman.

Według szacunków naukowców ponad 20 proc. przybyłych gatunków było zdolnych do rozmnażania. W latach 2012-2017 udokumentowano blisko 300 gatunków żywych zwierząt morskich, które przybyły do Ameryki Północnej i Hawajów na setkach jednostek pływających wypuszczonych do oceanu przez japońskie trzęsienie ziemi i tsunami z 2011 roku.

Naukowcy obawiają się, że zanieczyszczenie oceanów ponad 10 milionami ton tworzyw sztucznych rocznie, a także zmiany klimatu powodujące częste tajfuny, huragany czy powodzie spowoduje, że rola odpadów morskich jako nowego czynnika powodującego rozprzestrzenianie gatunków inwazyjnych może dramatycznie wzrosnąć.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA