Łącznie na świecie jest obecnie 1000555 ofiar COVID-19.
Najwięcej ofiar epidemii jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie zmarło ponad 204 tysiące osób, u których potwierdzono SARS-CoV-2. Ponad 141 tysięcy osób zmarło w Brazylii, a ponad 95 tysięcy w Indiach.
Pod względem liczby zgonów kolejne miejsca zajmują: Meksyk (76 tys.), Wielka Brytania (42 tys.), Włochy (35 tys.), Peru (32 tys.), Francja (31 tys.), Hiszpania (31 tys.) i Iran (25 tys.).
USA prowadzą również pod względem liczby zakażeń. Przeprowadzone testy potwierdziły ponad 7 mln przypadków. 6 mln zakażonych było od początku epidemii w Indiach, a 4,7 mln w Brazylii. Ponad milion zakażeń odnotowano również w Rosji.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.