Po długo oczekiwanym „wielkim otwarciu” z udziałem władz Egiptu i światowych przywódców Wielkie Muzeum Egipskie (Grand Egyptian Museum, GEM) jest wreszcie w pełni otwarte dla publiczności.

Pierwszego dnia (4 listopada) „zwiedzający ustawiali się w kolejce już od samego rana, wyrażając podziw dla architektury muzeum, rozległych otwartych przestrzeni i wciągających galerii. Wystawa poświęcona faraonowi Tutenchamonowi przyciągnęła szczególną uwagę, a wielu chwaliło jej innowacyjny projekt i pierwszą w historii ekspozycję skarbów młodego króla w jednym miejscu”– pisze portal egypt-business.com.

„Gwałtowny wzrost frekwencji” nastąpił w piątek, 7 listopada (pierwszy dzień weekendu w Egipcie). Władze GEM wydały komunikat, że muzeum osiągnęło „pełną pojemność” już wczesnym rankiem, w związku z czym wstrzymana została sprzedaż biletów, zarówno online, jak i w kasach na miejscu. 

Czytaj więcej

Od 4 listopada goście indywidualni wejdą do Wielkiego Muzeum Egipskiego

Wstępu do GEM odmówiono nawet turystom z biletami

O szturmie na GEM z detalami rozpisuje się portal hurghada24.pl. „To, co działo się w piątek i sobotę przed i wewnątrz Wielkiego Muzeum Egipskiego, przechodziło ludzkie pojęcie”. Zwiedzanie polegało na powolnym przesuwaniu się w tłumie spoconych i poirytowanych ludzi.

W piątek nie tylko wstrzymano sprzedaż biletów, ale również odmówiono wstępu ludziom, którzy już je mieli. Do muzeum weszło ostatecznie 18 tysięcy osób, podczas gdy wytyczne Ministerstwa Turystyki i Starożytnego Dziedzictwa przewidują maksymalnie 14 tysięcy.

W sobotę było jeszcze gorzej – wpuszczono 26 tysięcy osób, ale po południu ponownie zamknięto drzwi dla zwiedzających, także tych z wejściówkami. Według hurghada24.pl tego dnia po płaskowyżu koło piramid spacerowało 80 tysięcy ludzi, którzy chcieli wejść do muzeum.

W reakcji na te problemy władze GEM zapowiedziały, że bilety na weekendy (piątki i soboty) i święta będą dostępne wyłącznie na stronie internetowej muzeum, a sprzedaż w kasach zostanie wstrzymana. Bilety na dni powszednie można będzie kupić online i stacjonarnie, ale tylko zgodnie z możliwościami logistycznymi muzeum.

Czytaj więcej

Luksusowe noclegi przy Wielkim Muzeum Egipskim. Goście przejdą znad basenu do muzeum

Organizatorzy wycieczek domagają się gwarancji wstępu

Co więcej, w sobotę z powodu „przekroczenia maksymalnej liczby zwiedzających” do muzeum nie chciano wpuścić klientów firm organizujących wycieczki z Hurghady i Szarm el-Szejk. Ostatecznie, po kilkugodzinnej awanturze, interwencji członków izby turystycznej i urzędników ministerstwa turystyki, kilkudziesięcioosobowa grupa weszła do GEM, ale zaledwie godzinę przed jego zamknięciem – donosi hurghada24.pl.

Portal dowiedział się również, że jedno z największych polskich biur turystycznych działających w Hurghadzie musiało odwołać zaplanowaną na sobotę wycieczkę do GEM. Powodem był „brak potwierdzenia wejścia do muzeum” pomimo opłacenia z góry 60 biletów wstępu dla polskich turystów. W związku z tym biuro nie prowadzi obecnie zapisów na wycieczki do Kairu i Gizy.

Organizatorzy wycieczek domagają się od ministerstwa i dyrekcji GEM przydzielenia im puli pięciu tysięcy biletów dziennie z gwarancją wstępu. Bez takiej gwarancji nie będą mogli organizować wycieczek, których główną atrakcją jest zwiedzanie GEM.

Czytaj więcej

Awantury pod piramidami. Właściciele wielbłądów nie chcą nowych porządków