Adriatic Express wyruszył z Warszawy w pierwszą podróż 27 czerwca 2025 roku, by do stacji końcowej w Rijece – przez Czechy, Austrię i Słowenię – dotrzeć po około 20 godzinach jazdy. Kursował przez całe wakacje, cztery razy w tygodniu, ciesząc się dużą popularnością.

W zeszłym roku Adriatic Express składał się z trzech wagonów: dwóch przedziałowych i jednego z kuszetkami. Na odcinku do Wiednia były one podłączane do pociągu EC Sobieski, a następnie do jadącego z Budapesztu pociągu Istria.

Ceny biletów zaczynały się od około 200 złotych za miejsce siedzące i około 300 złotych za leżące.

Czytaj więcej

Pociągiem na wakacje w Chorwacji. "Obiad w Warszawie, śniadanie nad Adriatykiem"

Adriatic Express dojedzie do Słowenii

Tego lata Adriatic Express wraca na tory, co więcej, będzie kursował częściej. Ponadto część składu pojedzie do słoweńskiego miasta Koper, podobnie jak Rijeka leżącego nad Adriatykiem.

– Oferta zostanie poszerzona. W Lublanie skład będzie dzielony na wagony do Kopru oraz do Rijeki. Będzie również możliwość zakupu łączonego biletu na autobus dojeżdżający z Lublany do Triestu – wyjaśnił w rozmowie z portalem rynek-kolejowy.pl prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.

Jak dodał, w 2026 roku Adriatic Express będzie jeździł sześć razy w tygodniu, od końca czerwca do końca sierpnia. Wagon restauracyjny, tak jak w zeszłym roku, odpinany będzie w Wiedniu.

– Z Wiednia do Lublany dojedziemy jednym składem, a potem będzie grupa wagonowa do Kopru i Rijeki. Jeśli chodzi o autobusy do Triestu, to będziemy współpracować z lokalnym przewoźnikiem – uzupełnił Malinowski.

Czytaj więcej

Rekordowy rok PKP Intercity. Ponad 89 milionów pasażerów

Być może uda się skrócić czas przejazdu. – Nasi rozkładowcy pracują nad tym i to jest niezmiennie największe wyzwanie na tej trasie ze względu na trwające duże prace modernizacyjne infrastruktury kolejowej w Słowenii – dodał prezes PKP Intercity.

Jak zapewnił, ceny biletów mają nie różnić się znacząco od ubiegłorocznych.