Iga wróciła na kort po ponad miesięcznej przerwie i zasłużonych wakacjach. Występ w World Tennis Continental Cup w Shenzhen to początek przygotowań do nowego sezonu.

Polka reprezentuje drużynę Europy i już w pierwszym spotkaniu miała okazję do rewanżu. Z Rybakiną doznała bolesnej porażki w WTA Finals w Rijadzie. Prowadziła, ale potem doszło do niespodziewanego zwrotu akcji – przegrała dwa kolejne sety, urywając w nich ledwie jednego gema (6:3, 1:6, 0:6). Świątek nie wyszła z grupy, a Kazaszka sięgnęła po trofeum.

Kiedy kolejny mecz Igi Świątek w Shenzhen?

Czasu na odpoczynek w Shenzhen Iga mieć nie będzie. Już w sobotę nad ranem (4.30) zmierzy się z Chinką Xinyu Wang, która na inaugurację poniosła porażkę ze Szwajcarką Belindą Bencić – po super tie-breaku. A w niedzielę czeka ją jeszcze mecz miksta.

Czytaj więcej

Słodko-gorzki rok Igi Świątek. Rywalki rosną szybciej

– Zagrałam chyba pierwszego udanego drop shota od sześciu lat – cieszyła się Świątek. – Gram w turniejach pokazowych już od kilku lat, ale myślę, że ten jest najbardziej ekscytujący – właśnie dzięki wam. Wiem, że jesteście naprawdę podekscytowani tenisem – wszędzie tam, gdzie jadę, w każdym mieście w Chinach.

United Cup i Australian Open. Plany Igi Świątek na nowy rok

Nowy sezon Iga rozpocznie zaraz po sylwestrowych zabawach – startem w turnieju United Cup (początek 2 stycznia). Przed rokiem w Australii reprezentacja Polski dotarła do finału. Teraz w grupie zmierzy się z Niemcami i Holandią.

Czytaj więcej

Najlepiej zarabiające sportsmenki na świecie 2025. Na podium Iga Świątek

18 stycznia rusza z kolei Australian Open – jedyny wielkoszlemowy turniej, którego Świątek jeszcze nie wygrała. Triumf w Melbourne to na pewno jedno z jej tenisowych marzeń.

Transmisje z turnieju w Shenzhen w Canal+Sport 2