Gotowy jest szczegółowy plan Brukseli odchodzenia od rosyjskiego gazu we Wspólnocie. Według agencji Reutera cały rosyjski surowiec zniknie z UE szybciej, niż dotąd planowano. Oto szczegóły:
* Zakaz importu rosyjskiego gazu wejdzie w życie 25 kwietnia 2026 r. w przypadku LNG i 17 czerwca 2026 r. w przypadku gazu rurociągowego.
* W przypadku długoterminowych kontraktów importowych LNG zawartych przed 17 czerwca 2025 r. zakaz wejdzie w życie z opóźnieniem, począwszy od 1 stycznia 2027 r.
* Import gazu gazociągowego w ramach kontraktów długoterminowych będzie dozwolony do 30 września 2027 r.
* W przypadku trudności z zapełnieniem unijnych magazynów wymaganymi ilościami, zakaz importu gazu gazociągowego wejdzie w życie 1 listopada 2027 r.
Czytaj więcej
W piątek, 21 listopada, weszły w życie sankcje USA wobec Rosnieftu i Łukoilu. Zbiegło się to z przekazaniem Ukrainie „planu pokojowego” Białego Dom...
Unia Europejska (głównie Węgry i Słowacja) odbiera obecnie około 17–18 mld metrów sześciennych gazu rocznie za pośrednictwem gazociągu Turecki Potok. Według Międzynarodowej Grupy Importerów Skroplonego Gazu Ziemnego (International Group of Liquefied Natural Gas Importers), UE importuje też około 21 mln ton rosyjskiego LNG rocznie, z czego 15,5 miliona ton w ramach kontraktów długoterminowych. Gaz ten trafia głównie do Francji, Belgii i Holandii.
Nerwowo na Kremlu. Rosyjski gaz szybciej ulotni się z Unii Europejskiej
Po ogłoszeniu w środę szczegółowej mapy drogowej odejścia Unii od rosyjskiego surowca, zdenerwowania nie krył rosyjski reżim.
– Oznacza to, że Europa będzie uzależniona od gazu, który jest droższy, a czasami znacznie droższy, niż gaz rosyjski. W ten sposób Europa skazana jest na znacznie droższe źródła energii – zatroszczył się o finanse Europejczyków Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla podczas zwołanej w środę konferencji prasowej.
Czytaj więcej
Takiej sytuacji nie było w Gazpromie nigdy. Po utracie unijnego rynku i braku nowego kontraktu z Chinami, Gazprom zgromadził 60 mld m3 niesprzedane...
Urzędnik wieszczy, że brak rosyjskiego gazu doprowadzi do „spadku konkurencyjności, przyspieszając trwający od kilku lat proces utraty przez europejską gospodarkę jej wiodącego potencjału”. Tymczasem w środę ceny gazu na europejskim rynku (główny hub TTF w Holandii) pozostają stabilne i do południa wynosiły 337 dol. za tysiąc metrów sześciennych.
Gdzie dziś Unia Europejska kupuje gaz?
Przypomnijmy, że zaszantażowana przez Gazprom Unia już w 2022 r. szybko i sprawnie poradziła sobie z zastąpieniem rosyjskiego surowca dostawami z innych krajów, m.in. Norwegii i USA, ale też z Nigerii, Tunezji, Trynidadu i Tobago, Algierii itd.
Z kolei utrata niemal całego europejskiego rynku zbytu, który był najbardziej zyskowny w strukturze eksportu Gazpromu, pozbawiła już Rosję 80 proc. dochodów z eksportu gazu i niemal całości z ropy. Gazprom notuje ogromne straty, a jego sytuacja finansowa jest tak zła, że w listopadzie Kreml zwolnił koncern z zapłaty części podatków.
Obecnie rosyjski gaz rurociągowy odbierają tylko Węgry, których prorosyjski rząd w ciągu czterech ostatnich lat nie zrobił nic, by od tego surowca odejść. Także Słowacja jest zależna od rosyjskiego gazu i ropy – jedyna rafineria należy tam do węgierskiego MOL. Unia Europejska odpowiada za znaczną część eksportu rosyjskiego LNG, a zakaz zmusi Moskwę do przekierowania eksportu do Azji, gdzie na razie to się nie udaje. I doprowadzi do wzrostu kosztów logistycznych.