W Dniu Niepodległości w stolicy USA narodowe flagi pojawiają się niemal wszędzie. Na ulicach i budynkach jest ich mnóstwo. A w stolicy Polski? Władze miasta i warszawiacy chyba zapomnieli, że 11 Listopada wypada uczcić wywieszeniem flagi – zwracali nam uwagę czytelnicy. Irytowały niewykorzystane, puste uchwyty na flagi na słupach przy wielu ulicach.

Biało-czerwone widoczne były co prawda przy głównych arteriach – na Marszałkowskiej, w Al. Jerozolimskich, na Starówce, a także na tramwajach, autobusach i w metrze. Ale już przy Towarowej wisiała tylko na budynku Muzeum Powstania Warszawskiego. W al. Jana Pawła II więcej było „gołych” latarni niż udekorowanych. Na Grochowskiej, Ostrobramskiej czy Łazienkowskiej – doliczyliśmy się zaledwie kilku flag, choć uchwytów było kilkadziesiąt. Przy ul. Prostej – żadnej, jedynie puste miejsca na drzewce.

Flag nie wywiesiły też hotele ani właściciele wieżowców w centrum np. Ronda 1, biurowca Atrium czy Złotych Tarasów (tam nie ma nawet jak ich przymocować). Zapominalski okazał się też hotel Westin, należący do amerykańskich właścicieli. – Nie wywiesiliśmy? – zdziwiła się wczoraj pracownica hotelu Anna Kruszewska, gdy zadzwoniliśmy z pytaniem o brak flagi. – Zaraz naprawimy swój błąd. Flagi leżą na pewno w magazynie – zapewniła „Rz”.

Zabrakło ich też na wielu osiedlach, a to już zaniedbanie administratorów. – Rzeczywiście jest tych flag jakby mniej niż w sierpniu, podczas obchodów Powstania Warszawskiego. A dlaczego? Przecież to nasze narodowe święto, powinniśmy je obchodzić równie doniośle – mówi kombatant Wiesław Kopiński, żołnierz AK. Przed 11 Listopada, inaczej niż przed obchodami powstania, prezydent stolicy nie zaapelowała do mieszkańców o ten symboliczny gest. Może dlatego flag było mniej?

– Myślę, że każdy warszawiak i bez specjalnego apelu ma świadomość, że święto narodowe wypada uczcić wywieszeniem flagi – stwierdza rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Urzędnicy jednak przyznają, że od kilku lat wywieszają ich tyle samo – ok. 3 tys. i w tych samych miejscach. Jakby nie zauważyli, że miasto się rozrasta.

– Być może ogólne wrażenie, że w czasie powstańczych obchodów flag jest więcej wynika stąd, że w święta narodowe wywieszamy tylko biało-czerwoną, a w sierpniu dodatkowo flagę w barwach Warszawy – uzasadnia wiceszef gabinetu prezydenta Jarosław Jóźwiak.