– Dzięki reformie samorządowej z 1990 r. mieszkańcy zyskali możliwość współdecydowania o tym, jak wygląda ich najbliższa okolica, jakie są potrzeby i jak powinny być dzielone pieniądze samorządowe – tak o sukcesach samorządu mówił Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa, podczas wczorajszej konferencji zorganizowanej w Senacie „25 lat odrodzonego samorządu w Polsce".
Samorządowcy z całego kraju oraz przedstawiciele nauki dyskutowali także o porażkach i wyzwaniach na przyszłość.
Adam Kowalewski, architekt i urbanista, nie zostawił suchej nitki na gospodarce przestrzennej.
– To, że gminom została powierzona gospodarka przestrzenna, to była bardzo dobra decyzja – mówił Adam Kowalewski. – Nikt się jednak nie spodziewał, że rząd i województwa przestaną ją w ogóle prowadzić i gminy zostaną same.
Jego zdaniem trzeba przebudować polski system zagospodarowania przestrzennego i wprowadzić więcej ekonomii do planów. Dziś to ogromny problem. Miasta, uchwalając plany, biorą na siebie ogromne zobowiązania związane z budową infrastruktury. Nie zawsze jednak z głową.
Senator Janusz Sepioł zwrócił uwagę na zmianę pokoleniową w samorządzie. Jego zdaniem ci, którzy tworzyli polskie gminy, zaczynają odchodzić z instytucji samorządowych.
– Dziś już nikt nie rozlicza władz gmin z rozbudowy sieci wodociągowej, organizowania przystanków autobusowych. Za dwie, trzy kadencje na znaczeniu zyska jakość opieki nad seniorami, a także energetyka odnawialna czy jakość programów edukacyjnych – tłumaczył w swoim wystąpieniu senator Sepioł.
Konferencję zorganizowała Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej, a „Rz" objęła nad nią patronat medialny.