Nie trzeba wyjaśniać, jak ważna jest np. sprawność sądów rodzinnych, ale jest ona co najmniej równie ważna w sprawach dotyczących funkcjonowania demokratycznego państwa. Na tym się skupię.
Przy udanym w Krakowie referendum i wyborze nowego prezydenta tego miasta trzeba zauważyć, że ta operacja zajęła aż trzy kwartały, i można zapytać, czy nie mogła być szybsza?
Dobrym przykładem może być wyspecjalizowana w takich sprawach Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która np. w 2023 r. niemal codziennie wydawała sprawnie kilkadziesiąt orzeczeń dotyczących protestów wyborczych i referendalnych, dzięki temu, że ta Izba miała świadomość rangi tych demokratycznych działań dla państwa i dla obywateli z jednej strony i obowiązków SN z drugiej.
Czytaj więcej:
Jak liczyć czas postępowania po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania
Pro
Całkiem niedawno trójka sędziów tej samej Izby orzekła przewlekłość postępowania Sądu Apelacyjnego w sprawie skargi N. – jednej z mniejszych partii politycznych, wynoszącej ponad 31 miesięcy. Skarga dotyczyła wstrzymania wypłaty raty subwencji dla tej partii, nie ulega zaś wątpliwości, co podkreślił SN, że partia pozbawiona finansowania publicznego lub mająca ograniczony dostęp do takich środków może w istotnym stopniu utracić możliwość utrzymywania swych struktur, dalszego rozwoju, a także aktywnego udziału w debacie publicznej i następnie wyborach. Organy władzy publicznej, w tym sądy, nie powinny zatem ograniczać funkcjonowania partii, utrudniać im wykonywania konstytucyjnie przypisanych funkcji.
Oczywiście każdy rozsądny obywatel rozumie, że polskie sądy są przeciążone od lat i niedostatecznie sprawne, a nieraz po prostu opieszałe, na co wskazywano i w tej sprawie, ale kiedy nie mamy epidemii lub innego kataklizmu, nie można tolerować przewlekłości w orzekaniu.
Czy w sądach wszystkie sprawy powinny być rozpatrywane w tym samym tempie?
Zwłaszcza, kiedy ta opieszałość dotyczy takich kwestii, jak wybory czy naruszeń uprawnień partii politycznych, choćby finansowych – bo taki mamy model, wtedy opieszałość organów państwa i sądów wymaga sprawnej reakcji, bo chodzi o powagę demokratycznego państwa prawa i fundamentalnych praw jego obywateli. Te sprawy winny mieć w sądach priorytet, bo to nieprawda, że wszystkie sprawy są równie ważne i pilne.