W sondażu Quaest Flavio Bolsonaro uzyskuje 46 proc. poparcia, a Lula – 44 proc. 1 proc. respondentów deklaruje, że jeszcze nie wiedzą, na kogo oddadzą głos. Pozostałe 9 proc. badanych nie zamierza głosować w II turze, albo chce oddać w niej nieważny głos.

Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się w Brazylii 25 października. 

Czytaj więcej

Flávio Bolsonaro może przejąć władzę. W grze brazylijska demokracja

Flavio Bolsonaro wygrał I turę wyborów prezydenckich w Brazylii

Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Brazylii, która odbyła się 4 października. Wbrew większości sondaży, które dawały niewielką przewagę Luli, zakończyła się zwycięstwem Flavia Bolsonaro. Syn prezydenta Brazylii z lat 2019–2023 uzyskał w I turze 47 proc. głosów, podczas gdy na Lulę zagłosowało 45 proc. badanych. 

W I turze wyborów prezydenckich Brazylijczycy oddali ponad 2,2 mln głosów „na nikogo” i ponad 3,6 mln głosów nieważnych, znacznie więcej niż w poprzednich wyborach z 2022 roku. Dziennik „El País” ocenił, że odzwierciedla to głęboką polaryzację kraju, w którym wielu obywateli nie chce być reprezentowanych przez żadnego z dwóch głównych kandydatów.

Ojciec Flavia Bolsonaro po czterech latach rządzenia Brazylią został skazany na 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu

Lula da Silva walczy o swoją czwartą kadencję na urzędzie prezydenta Brazylii. Weteran brazylijskiej polityki rządził krajem w latach 2003–2011, po czym powrócił na urząd prezydenta po wyborach w 2022 roku. W tamtych wyborach Lula rywalizował z ojcem Flavia Bolsonaro, Jairem. Po wyborach z 2022 roku niezadowoleni z wyniku wyborów zwolennicy Bolsonaro przypuścili szturm na najważniejsze urzędy w Brasilii, stolicy kraju. 

Sąd Najwyższy uznał we wrześniu 2025 roku zamieszki za próbę zamachu stanu, któremu przewodził Jair Bolsonaro. Były prezydent Brazylii został za to skazany na 27 lat i trzy miesiące więzienia. Karę odbywa w formie aresztu domowego. 

Flavio Bolsonaro zapowiada, że po dojściu do władzy uszczupli administrację publiczną, dokona cięć podatkowych i przeprowadzi probiznesowe reformy. Flavio Bolsonaro zapowiada także zacieśnienie relacji z USA i twardą walkę z brutalną przestępczością, którą Brazylijczycy wskazywali przed wyborami jako najpoważniejszy problem.