Reklama

Laureat pokojowego Nobla: Nie da się oszukać reżimu Łukaszenki, ale każda dyktatura kiedyś upada

Polscy politycy nie po raz pierwszy nadeptują na te same grabie. Warto pamiętać, że Łukaszenko ostatecznie nie dotrzymuje słowa, nie przestrzega porozumień - mówi "Rzeczpospolitej" Aleś Bialacki, białoruski obrońca praw człowieka i laureat Pokojowej Nagrody Nobla.
Białoruski działacz społeczny, polityk, obrońca praw człowieka i więzień polityczny Aleś Bialacki pr

Białoruski działacz społeczny, polityk, obrońca praw człowieka i więzień polityczny Aleś Bialacki przed Ambasadą Amerykańską w Wilnie w grudniu 2025

Foto: PAP

Reklama

Tegoroczną laureatką Pokojowej Nagrody Nobla została południowoafrykańska obrończyni praw człowieka Navi Pillay. Słuszna decyzja Komitetu Noblowskiego?

To bardzo ważna decyzja, bo Pillay od wielu lat zajmowała się obroną praw człowieka na arenie międzynarodowej, ale też pracowała w Międzynarodowym Trybunale Karnym. Wiele zrobiła, walcząc z apartheidem. Bez wątpienia zasłużyła na tę nagrodę. Nie jest osobą młodą, a mimo to nadal jest bardzo aktywna. Jej przykład motywuje. Patrząc na nią, myślę, że jeszcze z dwadzieścia lat muszę popracować. Dobrze, że wspierani są ludzie walczący o sprawiedliwość. Wszystkim nam zależy na tym, by świat był bardziej sprawiedliwy. Zbrodniarze, którzy rozpętują wojny, w których giną tysiące ludzi, powinni zostać ukarani. Patrząc na wojnę w Ukrainie, przypominam sobie procesy norymberskie. Kiedyś muszą się powtórzyć.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama