Reklama

Rosja w Afryce. Złoto, krew i brak zysków

Piąty rok Moskwa uporczywie rozbudowuje swoje wpływy na Czarnym Kontynencie. Nie przynoszą one oczekiwanych profitów, mimo że Rosjanie próbują podporządkować sobie kraje bogate w surowce mineralne.
Prezydent Mali Assimi Goita podczas spotkania z Władimirem Putinem

Prezydent Mali Assimi Goita podczas spotkania z Władimirem Putinem

Foto: PAP/EPA

Reklama

– Blednące z czasem sukcesy dyplomatyczne zamieniają się teraz w kosztowne przedsięwzięcia militarne – amerykański analityk Raphael Parens opisuje, jak Moskwa ugrzęzła w wojnach w saharyjskiej części Afryki.

Kreml chętnie zaprzyjaźnił się z miejscowymi, antyzachodnimi juntami wojskowymi, które zdobyły władzę w puczach. Ale po likwidacji Grupy Wagnera – wspierającej je wojskowo – nie potrafi zarobić na swych interwencjach, które coraz więcej kosztują.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama