Reklama

„Kingdomino”: Kafelkowe dobra

Budowanie królestw płynących mlekiem i miodem chyba nigdy się graczom nie znudzi…
„Kingdomino”, Bruno Cathala, wyd. Rebel

„Kingdomino”, Bruno Cathala, wyd. Rebel

Foto: mat.pras.

Wystarczy wybrać się do któregoś z krajów Ameryki Łacińskiej, by zobaczyć starszych panów siedzących przy stolikach i rozgrywających partyjki domina. W naszej części świata jest mniej popularna; uchodzi za pozycję dla dzieci. Starsi gracze chętnie sięgają jednak po tytuły wykorzystujące mechanikę domina. Jednym z nich jest „Kingdomino” – ponownie wydany w Polsce laureat nagrody Gra Roku 2017.

Zamiast kafelków z kropkami otrzymujemy tu pięknie ilustrowane płytki przedstawiające fragmenty królestwa: lasy, jeziora, pola i ogrody (niektóre z nich ozdobione są koronami). Do tego dochodzą drewniane znaczniki oraz kartonowe zamki, które wyglądają naprawdę imponująco. Są trójwymiarowe, solidnie wykonane i już z daleka przyciągają wzrok jako symbole królewskiego prestiżu.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".

Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama