Reklama

„Kingdomino”: Kafelkowe dobra

Budowanie królestw płynących mlekiem i miodem chyba nigdy się graczom nie znudzi…
„Kingdomino”, Bruno Cathala, wyd. Rebel

„Kingdomino”, Bruno Cathala, wyd. Rebel

Foto: mat.pras.

Wystarczy wybrać się do któregoś z krajów Ameryki Łacińskiej, by zobaczyć starszych panów siedzących przy stolikach i rozgrywających partyjki domina. W naszej części świata jest mniej popularna; uchodzi za pozycję dla dzieci. Starsi gracze chętnie sięgają jednak po tytuły wykorzystujące mechanikę domina. Jednym z nich jest „Kingdomino” – ponownie wydany w Polsce laureat nagrody Gra Roku 2017.

Zamiast kafelków z kropkami otrzymujemy tu pięknie ilustrowane płytki przedstawiające fragmenty królestwa: lasy, jeziora, pola i ogrody (niektóre z nich ozdobione są koronami). Do tego dochodzą drewniane znaczniki oraz kartonowe zamki, które wyglądają naprawdę imponująco. Są trójwymiarowe, solidnie wykonane i już z daleka przyciągają wzrok jako symbole królewskiego prestiżu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama