Reklama
Rozwiń
Reklama

Dlaczego piszę

Artur Pałyga: Lubię poczucie, że przez pisanie coś się ujawnia. Coś spoza mnie, sponad mnie, spode mnie.
Dlaczego piszę

Foto: Rzeczpospolita

Odwlekam pisanie. Tak jak organizm ludzki w dziewięćdziesięciu procentach składa się z wody, tak pisanie w dziewięćdziesięciu procentach składa się z odwlekania. To strasznie męczące – robienie wszystkiego, żeby tylko nie pisać, żeby nie zacząć.

Boję się, że nie wyjdzie, że to sztuczna czynność, że ja tylko udaję, że jestem pisarzem i że umiem pisać, a tak naprawdę podszywam się, uzurpuję, robię to, o czym wiem, że robią to pisarze, i boję się, że się wyda. Że sam przed sobą ostatecznie i bez wątpliwości zdemaskuję się jako fałszerz, oszust, samozwaniec. I nie wiem, co wtedy dalej. Spacery po lesie. Boję się, że to nieuchronnie nastąpi, i odwlekam ten moment. Na razie ciągle balansuję. Ciągle mam nadzieję, że jednak. Wkurzam się, że się na tym skupiam. Że nie o to chodzi w pisaniu, żeby się skupiać na tym, czy się jest pisarzem. I to, że się na tym skupiam, już mnie demaskuje. Prawdziwy pisarz nie pisze po to, żeby sobie udowodnić, że jest pisarzem – myślę. Prawdziwy pisarz ma to w dupie. Ma inne, ważniejsze sprawy na głowie. A ja grzęznę.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama