Załoga samolotu zdołała się katapultować - podało Ministerstwo Obrony Rosji. Życiu pilotów nic nie zagraża – czytamy w komunikacie.

Piloci Su-30, który rozbił się w obwodzie królewieckim, zostali ranni w wypadku

Z informacji pojawiających się w mediach wynika, że piloci doznali obrażeń i zostali hospitalizowani. 

Samolot miał rozbić się w terenie niezamieszkanym. Maszyna nie była uzbrojona – podało Ministerstwo Obrony Rosji. Samolot miał rozbić się w rejonie czerniahowskim, między miejscowościami Timofiejewka i Zielony Bor. 

Czytaj więcej

„Rosja testuje wschodnią flankę NATO”. Rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem

W 2022 roku Su-30 uderzył w budynek mieszkalny w Irkucku. To nie jedyny wypadek w ostatnich latach

Su-30 to wielozadaniowy samolot bojowy opracowany pod koniec w ZSRR na bazie dwumiejscowego samolotu treningowego z rodziny Su-27. Jego produkcja ruszyła ok. 1992 roku. Jeden samolot Su-30 kosztuje ok. 50 milionów dolarów. 

Od momentu wybuchu wojny Rosji z Ukrainą doszło do kilku katastrof samolotów Su-30. W październiku samolot tego typu w czasie lotu próbnego uderzył w dwupiętrowy dom w Irkucku. W katastrofie zginęli dwaj piloci. W sierpniu 2023 roku Su-30 rozbił się w obwodzie królewieckim w czasie lotu szkoleniowego (również i w tym wypadku zginęli obaj piloci). W listopadzie 2025 roku Su-30 rozbił się w czasie lotu szkoleniowego w Karelii (obaj piloci zginęli). Z kolei 3 kwietnia Su-30 rozbił się w czasie lotu szkoleniowego na okupowanym Krymie (piloci się katapultowali).